Nabiullina: Putin chce wzrostu, ale nie poświęcimy stabilności

Katarzyna Łasica
aktualizacja: 24-05-2018, 11:10

Prezydent Władimir Putin wyznaczył ambitne cele wzrostu dla Rosji, ale kraj nie może poświęcić makroekonomicznej stabilności, by je zrealizować, powiedziała Elwira Nabiulina, prezes banku centralnego Rosji w rozmowie z CNBC.

- Nasz prezydent wyznaczył nam cel, wedle którego Rosyjska gospodarka rośnie w tempie powyżej światowego, co oznacza prawie 4 proc. – powiedziała Nabiullina.

Elwira Nabiullina
Zobacz więcej

Elwira Nabiullina

Bloomberg

- Oczywiście wymaga to większego potencjalnego tempa wzrostu.  Wymaga reform strukturalnych, jeśli chodzi o wydajność pracy, inwestycje prywatne, by gospodarka mogła rosnąć szybciej niż obecnie - powiedział gubernator.

Prezes, która poinformowała, że w latach 2018-2020 krajowy PKB będzie rósł w zakresie 1,5-2 proc. rocznie, uważa że rosyjska gospodarka odżyła.

- Rosyjska gospodarka w zasadzie wyszła z recesji i odżyła, osiągając poziom wzrostu bliski swojego potencjału – dodała.

Zaznaczyła jednak, że wyższy wzrost powinien iść w parze z reformami strukturalnymi, a sam wzrost nie powinien być promowany kosztem stabilności.

- Pragnę podkreślić, jak bardzo ważne jest, w tym z punktu widzenia banku centralnego, by reformy strukturalne szły w parze z makroekonomiczną stabilnością. Innymi słowy, większe tempo wzrostu gospodarczego nie powinno odbywać się kosztem stabilizacji makroekonomicznej, niskiej inflacji czy zrównoważonego deficytu budżetowego – wyjaśniła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Łasica

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Nabiullina: Putin chce wzrostu, ale nie poświęcimy stabilności