Nabory w magazynach

17-07-2017, 22:00

Rozwój rynku obiektów przemysłowych i logistycznych zwiększa zapotrzebowanie na wysokiej klasy specjalistów.

 

Na koniec pierwszego kwartału 2017 r. podaż nowoczesnych magazynów w Polsce przekroczyła 11,5 mln mkw. W ostatniej dekadzie rynek urósł ponad dwa razy — wynika z danych BNP Paribas Real Estate. Eksperci tej firmy przypominają, że w budowie jest nadal 1,3 mln mkw. magazynów, a do nowych inwestycji zachęca deweloperów m.in. niski współczynnik pustostanów, (około 6 proc.). Nic dziwnego, że od pewnego czasu branża przemysłowo-logistyczna zgłasza duże zapotrzebowanie na siłę roboczą. Rynek TSL (transport, spedycja, logistyka) jest bardzo konkurencyjny — firmy muszą

stale optymalizować koszty, wdrażać innowacje i reagować na zmieniające się oczekiwania klientów. To dlatego przywiązują coraz większą wagę do wyboru pracowników, np. na stanowiska menedżerskie wymagają nie tylko doświadczenia, ale też znajomości języków obcych. Poza angielskim jest to często niemiecki lub rosyjski. — To szczególnie ważne w centrach realizacji zamówień, gdzie poszukiwani są specjaliści z unikalnymi umiejętnościami lingwistycznymi. W przypadku dostawców usług logistycznych doceniane są natomiast kompetencje sprzedażowe. Interesujące oferty pracy czekają również na kandydatów z doświadczeniem w transporcie intermodalnym i logistyce kontraktowej — mówi Anna Szewczyk z Hays Poland. Jej zdaniem bardzo ważne są też kompetencje miękkie, m.in. duża elastyczność, umiejętności

komunikacyjne oraz odporność na stres i pracę pod presją czasu w zmiennym środowisku. — W najbliższych pięciu latach szacuje się spadek liczby osób w wieku produkcyjnym w Polsce o niemal 1,4 mln. W 2050 r. będzie to różnica nawet 8 mln. Już dziś brakuje ludzi z wymaganymi uprawnieniami i doświadczeniem w obsłudze konkretnych urządzeń. W dobie rozwoju gospodarczego i dużych możliwości zawodowych na rynku coraz trudniej również o pracowników tymczasowych, a to jedno z popularniejszych rozwiązań stosowanych w firmach, które muszą sobie radzić z sezonowym wzrostem popytu. Rozwiązaniem może się stać postępująca automatyzacja, która z pewnością jest szansą na jeszcze lepsze wykorzystanie i zoptymalizowanie usług logistycznych oraz wyeliminowanie wielu błędów związanych z czynnikiem ludzkim — tłumaczy Anna Szewczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Nabory w magazynach