Nad złotym cały czas wisi widmo przeceny

Przemysław Kwiecień
22-11-2010, 00:00

To, co początkowo zapowiadało się na drugi tydzień wyraźnej przeceny złotego, zakończyło się brakiem istotnej zmiany względem dolara, niewielkim umocnieniem wobec euro i całkiem pokaźnym umocnieniem wobec franka. Pomimo udanej drugiej połowy tygodnia, nad złotym cały czas wisi widmo przeceny.

Po tym, jak dolar przestał tracić po decyzji Fed, rynek przypomniał sobie o problemach na peryferiach strefy euro, co doprowadziło do osłabienia euro i przeceny na rynkach akcji. W tym kontekście waluty z rynków wschodzących traciły na wartości. Perspektywy dla złotego na najbliższe dni zależą w dużym stopniu od tego, czy pojawi się wstępne porozumienie Irlandii z UE i MFW.

Złotemu przestają służyć czynniki krajowe. Po tym, jak podwyżka stóp została "przesunięta" ze względu na czynniki zewnętrzne (poczynania Fed), teraz gołębie z RPP dostały jeszcze argumenty z polskiej gospodarki. Okazało się, iż październikowa inflacja była niższa, niż obawiało się Ministerstwo Finansów, na rynku pracy nie ma presji płacowej, zaś dynamika produkcji przemysłowej była znacznie niższa od prognoz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Nad złotym cały czas wisi widmo przeceny