Nadadzą taniej

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2006-11-14 00:00

Ograniczenie pozycji TP Emitel powinno obniżyć stawki dla nadawców. Stacje radiowe i telewizyjne się cieszą.

Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) nałożył w ubiegłym tygodniu na TP Emitel obowiązki regulacyjne, mające prowadzić do ograniczenia jego pozycji rynkowej. Należący do Telekomunikacji Polskiej operator masztów do transmisji radiowej i telewizyjnej kontroluje 87 proc. wartego ponad 370 mln zł rynku radiodyfuzji. Nic dziwnego, że jego zysk netto stanowił w 2005 r. aż jedną trzecią przychodów.

Istnieje jeszcze kilka firm prowadzących podobną działalność, ale nie są groźną konkurencją.

— Wypełnienie warunków nałożonych na Emitela powinno pozwolić na faktyczną konkurencję, na której mogą skorzystać uczestnicy tego rynku — mówi Wojciech Zahorski, członek zarządu RSTV, operatora należącego do Polsatu.

Konkurenci za pół roku

Operatorzy, tacy jak Info-TV-FM czy RSTV, mają głównie nadajniki małej mocy. Teraz będą mogli korzystać z masztów firmy z grupy TP.

— Wystąpimy do Emitela o udostępnienie infrastruktury. Mamy bardzo dobre propozycje, korzystnie cenowo dla wszystkich nadawców — mówi Zbigniew Gumuliński, prezes Info-TV-FM.

Szybkie nasilenie konkurencji nie nastąpi z dnia na dzień.

— Spodziewam się, że pierwszy konkurencyjny operator pojawi się za pół roku — mówi Anna Streżyńska, prezes UKE.

Emitel kontroluje rynek transmisji programów radiowo-telewizyjnych, więc nadawcy narzekają, że narzuca im za wysokie stawki. Teraz to się zmieni — UKE będzie mógł zatwierdzać stawki za korzystanie z infrastruktury Emitela.

Niższe stawki

— Jestem przekonana, że Emitel obniży stawki dla nadawców publicznych, a nawet że już negocjuje ofertę — mówi Anna Streżyńska.

TVP płaci spółce ponad dwa razy więcej niż komercyjny TVN —po w 1996 r. jej zarząd podpisał niekorzystną 25-letnią umowę.

— Decyzja UKE może mieć wpływ na nasze negocjacje z Emitelem — mówi Marcin Bochenek, członek zarządu TVP odpowiedzialny za technologie.

Polskie Radio, które płaci Emitelowi prawie 40 mln zł rocznie, wypowiedziało umowę, a regionalne stacje od początku roku korzystają z infrastruktury Emitela bez kontraktów, bo te skończyły się z początkiem roku.

— Prowadzimy negocjacje z Emitelem na temat stawek już od lutego. Decyzja UKE powinna nam pomóc. Wejście konkurentów może mieć znaczenie dla przyszłych usług, głównie emisji cyfrowej —mówi Wojciech Makowski, pełnomocnik zarządu Polskiego Radia do spraw sieci nadawczych.