Nadal otrzymuję anonimowe pogróżki

Jarosław Królak
opublikowano: 2003-12-02 00:00

Nie wrócę do biznesu. Tym bardziej że ponownie mi grożono — twierdzi założyciel Optimusa.

,,Puls Biznesu”: Czy orzeczenie NSA oczyszczające Optimusa z zarzutów omijania prawa podatkowego oznacza, że Polska jednak jest państwem prawa?

Roman Kluska: Ależ nie. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Właśnie analizowałem uzasadnienie tego orzeczenia. Sąd nie tylko stwierdził legalność działań Optimusa, ale poszedł znacznie dalej. Obnażył świadome łamanie prawa przez organy skarbowe. Urzędnicy fiskusa nie chcieli ustalić prawdy, ale zniszczyć firmę. Czy tak się dzieje w państwie prawa?

Czyli — Pana zadaniem — to pusty frazes?

Mam takie obawy. Biznes jest zniewalany przez organy fiskusa. W takich warunkach nie da się prowadzić działalności gospodarczej. Zgłasza się do mnie wielu przedsiębiorców, którzy skarżą się, że urzędnicy bezlitośnie wykorzystują władzę i niszczą ich firmy. Powszechnie panuje przekonanie, że bezpodstawnie można zamknąć każdego biznesmena. Dopóki to się nie zmieni, wielu nie wróci do biznesu.

A Pan zamierza wrócić?

Co to to nie. Nie jestem samobójcą. Nie chciałbym znowu przeżywać tego samego. Chcę poinformować, że ciągle jestem szykanowany. Dostałem ostrzeżenie, że dopóki nie zapłacę komu trzeba i ile trzeba, to sprawa nigdy się nie skończy.

Kto Pana szykanuje?

To jest jakaś przestępcza organizacja, na której usługach jest prokuratura i fiskus. Uwzięli się na mnie. Jednak nie chcę o tym mówić.

Prokuratura odda Panu 8 mln zł wpłaconej kaucji.

Słyszałem, że zamierzają oddać.

Wystąpi pan o odszkodowanie za zamrożenie tak dużej kwoty na prawie półtora roku? Stracił Pan na tym niemało.

Zastanawiam się nad tym. Myślę, że chyba powinienem.