Jedna z firm Jacka Szymońskiego oferuje pracę specom od kredytów, jednak właściciel Sferii zapewnia, że nie wchodzi
na rynek usług finansowych.
Od kilku tygodni na rynku szepcze się, że Jacek Szymoński, właściciel operatora telefonii bezprzewodowej Sferia i grupy Polpager, ma nowy pomysł na biznes w Polsce. Oferty pracy dla specjalistów od kredytów gotówkowych, hipotecznych i kart kredytowych zamieszczane w prasie na zlecenie spółki IT Polpager, należącej do grupy Jacka Szymońskiego, zdają się nie pozostawiać wątpliwości. Wszystko wskazuje na to, że biznesmen zamierza stworzyć konkurencję dla takich pośredników finansowych jak Expander czy Open Finance, a może nawet pójść w ślady Leszka Czarneckiego, głównego akcjonariusza Getin Banku, i założyć nowy bank. Jacek Szymoński stanowczo przecina wszystkie spekulacje.
— Nie przygotowuję się do uruchomienia działalności w branży usług finansowych. Nie mam też takich planów na przyszłość. Nie interesuje mnie pośrednictwo finansowe ani działalność bankowa. Zamierzam zajmować się tym, na czym się znam, czyli telekomunikacją — zapewnia właściciel Sferii.
Nasze pytanie wyraźnie go zaskoczyło. Jak twierdzi, nie wiedział nawet o ofertach pracy publikowanych przez IT Polpager, bo zarządzanie grupą powierza menedżerom.
— Z pewnością nie ma mowy o przedsięwzięciu na dużą skalę, bo taka pozycja nie pojawiła się w tegorocznych budżetach, a poważnych biznesów nie robi się za małe pieniądze. Prawdopodobnie chodzi o uruchomienie usług dodanych do działalności telekomunikacyjnej — przypuszcza Jacek Szymoński.
Wszystkich zaskoczymy
Właściciel Sferii dementuje też informacje, jakoby zamierzał pozbyć się akcji teleoperatora, któremu od kilku lat nie udaje się rozwinąć skrzydeł.
— To mój najważniejszy biznes, mimo że ostatnio szło nam pod górkę. Rozwój jest trudny, ale ja wciąż wierzę, że Sferia pokaże, na co ją stać. Nie mogę ujawnić szczegółów, bo działałbym wbrew polityce informacyjnej zarządu, zapewniam jednak, że niedługo Sferia wszystkich zaskoczy — mówi jej właściciel.
Dodaje, że zarząd realizuje własną strategię, a właściciel będzie go rozliczał z efektów.
— Wszystko wyjaśni się w najbliższych miesiącach. Jeśli plan się nie powiedzie, będę szukał możliwości wyjścia — dodaje Jacek Szymoński.
Jakie tajemnice kryje strategia Sferii? Zarząd już kilka lat temu zapowiadał wyjście operatora poza Warszawę. Dotychczas jednak kończyło się na deklaracjach, a na wymagającym rynku stołecznym spółka nie osiągnęła spektakularnych sukcesów, zdobywając w ciągu 3,5 roku zaledwie 36 tys. abonentów bezprzewodowej telefonii stacjonarnej (w technologii CDMA). Teraz operator będzie mógł sfinansować rozwój w innych miastach dzięki wpływom z niedawnego podwyższenia kapitału (uchwalono 130 mln zł, a opłacono 90 mln zł).
Nie było zamknięcia
Czy Jacek Szymoński będzie gotów wpłacić do kasy spółki kolejne miliony? W branży mówi się, że biznesmen, znany przede wszystkim jako jeden z założycieli Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC, operatora sieci Era i Heyah), zarobił na sprzedaży pakietu akcji PTC Deutsche Telekom 200 mln USD. Pieniądze miały być ulokowane w Szwajcarii.
— To nieprawda. Gdybym miał 200 mln USD, nie robiłbym nic, tylko żył z procentów — twierdzi Jacek Szymoński.
Na pytanie, czy nadal jest udziałowcem PTC, biznesmen odpowiada enigmatycznie, że „nie było jeszcze zamknięcia transakcji”.