Czytasz dzięki

Nadal wszystko jest możliwe, nie tylko grexit

Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
opublikowano: 06-07-2015, 08:55

Grecy za zamknięcie banków zdają się obwiniać UE i ECB, a nie swój rząd i w referendum opowiedzieli się za odrzuceniem propozycji porozumienia stosunkiem głosów 61:39. Wynik głosowania nie oznacza jeszcze grexitu, ale ryzyko jego wystąpienia wyraźnie wzrosło. Euro jest słabsze po weekendzie, ale straty nie są dramatyczne. Awersja do ryzyka wspiera jena, ale szkodzi złotemu.

Osiągnięcie porozumienia (ale już na nowych warunkach) wciąż jest możliwe, ale trudno oczekiwać, aby wynik referendum złagodził stanowisko którejś ze stron. Wręcz przeciwnie, grecki rząd poczuje się mocniejszy traktując wynik referendum jako wyraz poparcia ze strony społeczeństwa. Kredytodawcy z kolei pozostaną sfrustrowani postawą Aten i do kolejnych rozmów negocjacyjnych przystąpią z dużo gorszą ofertą dla Grecji, niż leżała na stole pod koniec czerwca. Jednak rozmowy będą kontynuowane, gdyż żadnej ze stron nie zależy na grexicie. Czasu jest do 20 lipca, kiedy Grecja musi wykupić obligacje będące w posiadaniu ECB (3,5 mld EUR). Jeśli tego nie zrobi, bank centralny nie będzie miał innego wyjścia, jak zaprzestać wspierania płynnościowego greckich instytucji kredytowych. Dziś zarząd ECB dokona rewizji Ratunkowej Linii Płynnościowej (ELA) i prawdopodobnie utrzyma ją na dotychczasowym poziomie. Zaostrzanie warunków przyjmowania zabezpieczeń pod pożyczki płynnościowe (czyli „haircut” na greckich instrumentach finansowych) zostałby potraktowany jako działania odwetowe ze strony kredytodawców i tylko utrudniłby negocjacje. Utrzymanie ELA bez zmian wydaje się lepszym wyjściem, ale też nie poprawia sytuacji, gdyż prawdopodobnie od jutra greckie bankomaty przestaną wydawać jakiekolwiek pieniądze. 

Wstępny odbiór wyniku referendum i związanych z nim konsekwencji przyniósł negatywną reakcję euro i aktywów ryzykownych (akcje, waluty surowcowe, emerging markets) z korzyścią dla „bezpiecznych przystani” (JPY, CHF). Ale podobnie jak tydzień temu weekendowe luki m.in. na EUR/USD i EUR/GBP, są domykane. Ci inwestorzy, którzy liczyli na negatywny wynik referendum, szybko realizują zyski, gdyż kolejne godziny mogą być pełne zwrotów akcji, co nie skłania do utrzymywania pozycji. Handel w najbliższym czasie będzie bardzo trudny, gdyż nikt nie wie, jak do końca zareagować. Obecnie każdy scenariusz jest możliwy poza pełnych rozmiarów załamaniem rynków finansowych. Przede wszystkim ECB ma narzędzia (QE, OMT), by powstrzymać potencjalne rozlanie ryzyka „zarażenia” na inne kraje peryferyjne. Kryzys finansowy pokazał także, że główne banki centralne potrafią współpracować dla ustabilizowania rynków finansowych. Mimo tego, choć szanse na załamanie rynków są niskie, awersja do ryzyka powinna pozostawać na podwyższonym poziomie. 

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Instynktownie rozwój sytuacji powinien być wyraźnie negatywny dla euro, jednak kontrargumentem tutaj jest już ustanowione silne pozycjonowanie się inwestorów na osłabienie unijnej waluty. Pozycja netto inwestorów spekulacyjnych na spadki EUR/USD na Chicago Mercantile Exchange sięga 14 mld USD, co jest wartością nie do zignorowania. Ucieczka inwestorów z rynku i redukcja tej pozycji będzie wspierać euro, jednak wątpimy, aby była to siła mogąca finalnie przeważyć. Jeśli inwestorzy zobaczą w rosnącym ryzyko grexitu szanse na nasilenie skupu aktywów przez ECB, euro powróci do spadków. Niepewność wśród uczestników rynku bez wątpienia szkodzi aktywom ryzykownym, szczególnie tym z silniejszymi powiązaniami ze strefą euro – PLN, HUF, TRY. Wstępna reakcja EUR/PLN wydaje się na łagodną, jednak możemy podchodzić wyżej, jeśli napięcia rynkowe będą się utrzymywać. Z walut „safe haven” zwycięzcą powinien być JPY, gdyż reakcja CHF pozostaje „zaburzona” aktywnością Narodowego Banku Szwajcarii.

W poniedziałkowym kalendarium mamy praktycznie tylko ISM dla usług z USA, ale każda publikacja będzie przyćmiona przez temat Grecji. W ciągu dnia ECB podejmie decyzję w sprawie ELA, a o 18:30 kanclerz Merkel spotyka się z prezydentem Hollande’m, by omówić wynik referendum. Dziś też Eurogrupa odbędzie telekonferencję. Jutro o 18:00 rozpocznie się szczyt przywódców państw strefy euro. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Polecane