Nadzieja na 160 mln EUR

Agnieszka Berger
opublikowano: 06-12-2006, 00:00

Polska i Litwa liczą na 160 mln EUR unijnej pomocy na budowę mostu energetycznego. Porozumienie w sprawie inwestycji tuż-tuż.

Na piątek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) zapowiadają podpisanie porozumienia z Lietuvos Energijos (LE) w sprawie budowy mostu energetycznego łączącego Polskę i Litwę. Strony parafowały dokument 22 listopada.

— Porozumienie dotyczy powołania spółki celowej do realizacji inwestycji i określi wszystkie jej zadania, także po zakończeniu budowy — mówi Henryk Baranowski, wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

Spółka ma zostać powołana nie później niż na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku. Wspólnicy podzielą się udziałami po połowie.

— Nie jest naszym celem opóźnianie powołania spółki, jednak zanim to nastąpi, chcemy wyjaśnić kwestię środków pomocowych, na jakie możemy liczyć na dofinansowanie projektu — dodaje przedstawiciel PSE.

Litwa zabiega o budowę mostu już od kilku lat, jednak do niedawna Polska była sceptyczna wobec tego pomysłu. Dopiero w ostatnich miesiącach politycy obu krajów porozumieli się w tej sprawie. Według PSE, budowa samej linii Ełk-Olita łączącej oba systemy energetyczne pochłonie 180 mln zł. Znacznie bardziej kosztowna będzie związana z tym rozbudowa sieci krajowych.

— Koszty rozbudowania systemu w północno-wschodniej części Polski szacujemy na 1,65 mld zł — mówi Jacek Socha, prezes PSE.

Henryk Baranowski dodaje, że tzw. zamknięcie pierścienia północnego jest zapisane w długoterminowym planie rozwoju sieci i byłoby realizowane niezależnie od budowy połączenia z Litwą. Nowe linie przesyłowe mają połączyć Olsztyn, Białystok, Ostrołękę i Warszawę. Zakończenie inwestycji jest planowane na lata 2015-20.

— Uruchomienie mostu będzie możliwe przed zakończeniem rozbudowy systemu po stronie polskiej — zapewnia Henryk Baranowski.

PSE liczą, że gros kosztów polsko-litewskiej inwestycji w pierwszym etapie zostanie pokryte z unijnych środków pomocowych przeznaczonych na likwidację drugiego bloku w litewskiej elektrowni atomowej Ignalina.

— Rozmawialiśmy z naszymi partnerami o dofinansowaniu na poziomie 160 mln EUR. Ta kwota nie jest jednak jeszcze pewna, bo Litwini są w trakcie negocjacji z Komisją Europejską — dodaje Jacek Socha.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu