Nadzorca nie ma dobrych wieści

Kamil Kosiński
opublikowano: 26-11-2018, 22:00

Zwrot gotówką nawet mniej niż jednej czwartej zainwestowanej kwoty to coraz bardziej realna alternatywa dla obligatariuszy.

6 listopada 2018 r. minął termin na złożenie zaktualizowanych propozycji układowych przez GetBack i jego nadzorcę sądowego, opartych na sprzedaży biznesu spółki. O ile propozycja zarządu jest już od dawna znana, o tyle nadzorca sądowy znacznie przekroczył termin wyznaczony przez sąd. Wreszcie pojawiły się jednak propozycje spółki Kaczmarek i Skonieczna Doradcy Restrukturyzacyjni (KiSDR), pełniącej funkcję nadzorcy. Niewiele różniąsię one od propozycji zarządu.

W tzw. wariancie inwestorskim, opartym na propozycji nabycia biznesu GetBacku przez Hoist Finance, KiSDR proponuje rzeszom indywidualnych obligatariuszy spłatę gotówkową 24 proc. zobowiązań, przy czym 18 proc. mieliby dostać 30 dni po otrzymaniu przez GetBack pieniędzy. Na 6 proc. mieliby czekać 1,5 roku.

W wariancie inwestorskim zarząd GetBacku zaproponował obligatariuszom niezabezpieczonym spłatę gotówkową 23,1 proc. wartości nominalnej obligacji (bez odsetek) w ciągu 4,5 roku, przy czym 12,4 proc. nominalnej wartości obligacji zostałoby spłacone niemal natychmiast po sfinalizowaniu transakcji.

Dla nadzorcy podstawowy scenariusz to jednak kontynuowanie działalności gospodarczej przez GetBack. KiSDR zakłada, że w tym wariancie obligatariusze otrzymaliby gotówką 33 proc. pożyczonych windykatorowi pieniędzy, w półrocznych ratach rozłożonych na 6,5 roku. Pierwsza z nich miałaby być jednak płatna dopiero 1,5 roku po uprawomocnieniu układu. Propozycja nadzorcy bierze przy tym pod uwagę, że wierzyciele zabezpieczeni zostaną objęci taką sama redukcją jak niezabezpieczeni. Daje też wybór wierzycielom w kwestii tego, ile niezwróconego gotówką kapitału byliby skłonni konwertować na nowe akcje windykatora, co może mieć znaczenie jeśli kontynuującej działalność spółce wiodłoby się lepiej niż wynika z obecnych propozycji układowych.

Przy kontynuacji działalności zarząd zakładał dotychczas zwrot gotówką 38 proc. w półrocznych ratach płatnych przez 8 lat. Zasugerował jednak, że może nastąpić konieczność zmodyfikowania tej propozycji na gorszą. Zresztą propozycje układowe z lipca i sierpnia mówiły o zwrocie gotówką zaledwie 27 i 31 proc. kwot zainwestowanych w obligacje.

Rada wierzycieli GetBacku oczekuje by w inwestorskim wariancie układu spłata gotówkowa była nie mniejsza niż 35 proc. płatne jednorazowo, a przy kontynuacji działalności oczekuje zwrotu gotówką 50,5 proc.przez osiem lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Nadzorca nie ma dobrych wieści