Naftobazy przejmą rurociągi od PERN

Paweł Janas
opublikowano: 2002-10-15 00:00

Rurociągi produktowe PERN mogą trafić do Naftobaz — wynika z najnowszej wersji rządowego programu restrukturyzacji i prywatyzacji sektora naftowego w Polsce. Przedstawiciele Nafty Polskiej twierdzą jednak, że ten scenariusz nie zostanie zrealizowany przed zakończeniem trwającego procesu prywatyzacji operatora magazynów paliwowych.

Zatwierdzona pod koniec września rządowa „Strategia dla przemysłu naftowego w Polsce” dopuszcza możliwość przejęcia przez spółkę Naftobazy rurociągów produktowych należących do Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń (PERN). Naftobazy mogłyby np. objąć udziały spółki, która powstałaby z wyodrębnienia ze struktury PERN majątku związanego z rurociągami produktowymi. Możliwa byłaby też bezpośrednia sprzedaż przez PERN tej części majątku lub utworzenie z udziałem Naftobaz spółki dzierżawiącej rury od PERN. O wyborze sposobu i terminu przejęcia rurociągów produktowych przez Naftobazy zdecyduje WZA Nafty Polskiej.

Nie wiadomo natomiast, dlaczego rząd dopuszcza taki scenariusz wydarzeń i co to oznacza dla obu firm polskiego sektora logistyki paliwowej. Zapisy rządowego programu nie wyjaśniają bowiem tych wątpliwości.

„Połączenie rurociągów produktowych z systemem baz magazynowych pozwoli na (...) obniżenie kosztów logistycznych, optymalizację wykorzystania zdolności przesyłowych i w związku z tym pozwoli na bardziej efektywne wykonywanie obowiązków wynikających z ustaw o rezerwach państwowych oraz zapasach obowiązkowych paliw” — czytamy w przyjętej przez rząd strategii.

Nieco więcej światła na sprawę rzucają przedstawiciele Nafty Polskiej.

— Eksploatacja rurociągów produktowych — w przeciwieństwie do rurociągów ropy naftowej — nie jest podstawową działalnością dla PERN. Stąd ich ewentualne wydzielenie jest neutralne z punktu widzenia spółki i strategicznych interesów państwa. Natomiast ich połączenie z Naftobazami podniosłoby wartość tej firmy oraz pozwoliłoby jej na łatwiejsze i tańsze dostarczanie magazynowanych produktów naftowych do klientów — mówi Adam Sęk, dyrektor biura prywatyzacji Nafty Polskiej.

Obie zainteresowane firmy nie chcą komentować tej sprawy.

— Decyzja o ewentualnym przyłączeniu rurociągów produktowych do Naftobaz należy do właściciela majątku, czyli Ministerstwa Skarbu Państwa — mówi Tomasz Zakrzewski, rzecznik PERN.

Podobnie uważa Marek Szymański, dyrektor ds. operacyjnych Naftobaz.

Strategia nie określa jednak, kiedy mogłoby nastąpić przejęcie rurociągów. Zdaniem Adama Sęka, powinno to nastąpić już po zakończeniu trwającego obecnie procesu prywatyzacji Naftobaz.

— Część uczestników przetargu na Naftobazy nie zajmuje się rurociągami, więc mogłaby nie być zainteresowana przejmowaniem spółki, w skład której wchodziłaby dodatkowa infrastruktura logistyczna. Lepiej więc pozostawić to rozwiązanie jako opcję dla przyszłego kupca Naftobaz. Poza tym rozpoczynanie obecnie procesu wydzielania majątku ze struktur PERN i włączania jej do Naftobaz mogłoby zbytnio opóźnić prywatyzację tej ostatniej spółki — wyjaśnia dyrektor Sęk.

3 października Nafta Polska rozesłała do wyspecjalizowanych inwestorów z branży magazynowania paliw zaproszenia do rokowań w sprawie sprzedaży od 51 do 65 proc. udziałów spółki Naftobazy. Na liście przygotowanej przez BRE Corporate Finance, doradcę Nafty Polskiej w procesie prywatyzacji, znalazło się kilkadziesiąt firm. Nieoficjalnie wiadomo, że zainteresowanie wzięciem udziału w prywatyzacji wyrażały m.in. firmy: niemieckie Oiltanking i IVG, holenderska Vopak i amerykańskie koncerny Williams, El Paso oraz Kaneb Pipeline. Warunkiem otrzymania przez zainteresowane firmy memorandum informacyjnego jest złożenie przez nie do 16 października deklaracji o gotowości podjęcia rozmów oraz podpisanie zobowiązania o poufności. Na 3 grudnia Nafta Polska wyznaczyła termin składania wstępnych ofert.