Naftobudowa: będą zyski

Michał Makarczyk
opublikowano: 2001-09-04 00:00

Naftobudowa: będą zyski

Naftobudowa liczy, że dzięki restrukturyzacji osiągnie w przyszłym roku zysk. Planuje redukcję zadłużenia i zwolnienie w tym roku 130 osób.

Ten rok krakowska Naftobudowa, spółka specjalizująca się w robotach budowlanych i montażowych, zakończy zapewne stratą. Działania restrukturyzacyjne mają jej zapewnić dodatni wynik.

— Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że w 2002 r. spółka będzie miała zysk — powiedział Reutersowi Jerzy Bradecki, prezes Naftobudowy.

Wyjście na plus będzie rzeczą niezwykle trudną. Po pierwszym półroczu spółka zanotowała bowiem aż 9,4 mln zł straty netto. Korzystne dla wyników drugiego półrocza ma być osłabienie wartości złotego. Połowę przychodów Naftobudowa ma z zagranicznych umów. Do tej pory mocny złoty powodował znaczne obniżenie rentowności eksportowych kontraktów.

Restrukturyzacja Nafotobudowy rozpoczęła się w maju. Redukcje załogi w krakowskiej spółce objęły już 100 osób, kolejne 30-40 zostanie zwolnione do końca roku. Docelowo w firmie zatrudnionych będzie około 840 osób.

— Pozbywamy się ponadto zbędnego majątku, dzięki temu ograniczymy zadłużenie. Roczne koszty finansowe zamkną się kwotą około 7 mln zł — dodaje Jerzy Bradecki.

Przypomnijmy, że w 2000 r. Naftobudowa zaciągnęła kredyt wysokości 23 mln zł. Środki zostały przeznaczone na zakup akcji Naftobudowy Holding. Przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 98,9 mln zł osiągnęła zerowy wynik netto.