Najar: autostrada A2 do granicy z Białorusią do 2014 r

opublikowano: 2003-07-17 19:19

PAP - Wiceminister infrastruktury Sergiusz Najar oświadczył w czwartek, że autostrada A2 łącząca Warszawę z Niemcami i - w przeciwną stronę - z Białorusią będzie gotowa do 2014 roku i nie wymaga aż tak szczególnego wsparcia Unii Europejskiej jak trasa A1, mająca połaczyć Gdańsk z południową granicą Polski i dalej, z Czechami i Słowacją.

W przerwie rozmów w Komisji Europejskiej w Brukseli Najar wyjaśnił dziennikarzom, dlaczego rząd domagał się wpisania połączeń Północ-Południe, a nie Wschód-Zachód, na listę priorytetowych inwestycji infrastrukturalnych Unii, sporządzoną ostatnio na prośbę Komisji przez grupę ekspertów pod przewodnictwem Karela Van Mierta.

"Autostrady i linie kolejowe Wschód-Zachód do roku 2007-2013 będą na tyle zmodernizowane i na tyle rozbudowane, że nie istnieje potrzeba nadzwyczajnego wsparcia i transeuropejskiego połączenia (w tym kierunku)" - podkreślił wiceminister, który zasiadał w grupie Van Mierta.

"Praktycznie według wszelkich planów zostanie to zbudowane w okresie 2012-2014 do granicy z Białorusią" - dodał.

Natomiast autostrada "A1 nie jest budowana, niestety, bo nie ma takiego ruchu i takiej ekonomiki pozwalającej na budowanie koncesyjne jak A2. Ruch na osi Wschód-Zachód jest znacznie pełniejszy niż na osi Gdańsk-Grudziądz, czyli pierwszego odcinka A1" - powiedział Najar.

Tymczasem Unii połączenia Północ-Południe "są tak samo potrzebne" jak te Wschód-Zachód, a preferowanie tych ostatnich wynika ze "stereotypowego i archaicznego myślenia, że Unia Europejska to tylko Niemcy".

Dlatego "jeżeli chcemy mieć autostradę Północ-Południe, a chcemy, to chcieliśmy znaleźć na to dodatkowe wsparcie, mając dzięki temu zainteresowanie Finlandii, Szwecji, krajów nadbałtyckich, Czech i Słowacji, które w pierwszej kolejności będą beneficjentami tego połączenia" - wyjaśnił wiceminister.

Dziennikarze wyrażali wątpliwości, czy autostrada A2 powstanie bez szczególnie priorytetowego potraktowania jej przez Unię. Jako przykład opieszałości podawali wieloletnią budowę obwodnicy Poznania.

"Zapraszam Pana na autostradę Berlin-Warszawa i na obwodnicę Poznania, która już jest. Zostanie zainaugurowana 15 września" - ripostował Najar.

Ale przyznał, że "problem autostrad, niestety, nie cieszy się wiarygodnością, wymaga korekt, wymaga zmian. Unia o tym świetnie wie, domaga się od nas rzetelnych informacji i je otrzymuje".

W raporcie grupy Van Mierta, opublikowanym 30 czerwca, wśród 18 najbardziej priorytetowych projektów z zakresu infrastruktury transportowej UE, które zdaniem autorów trzeba zrealizować do 2020 roku, znalazły się linia kolejowa Gdańsk-Warszawa-Brno/Żylina oraz autostrada Gdańsk-Katowice-Brno/Żylina-Wiedeń.

Natomiast o połączeniach Berlin-Warszawa-Mińsk-Moskwa oraz Drezno-Wrocław-Lwów-Kijów wspomniano w raporcie jako o dopiero "wartych rozważenia, żeby umocnić więzi z Rosją, Białorusią i Ukrainą".

Jacek Safuta (PAP)

: