Yanai twierdzi, że rząd powinien zmienić charakter japońskiej gospodarki. Zmniejszyć skalę jej uzależnienia od eksportu. Powinien jednocześnie stosować zachęty dla krajowych producentów. Prezes największej japońskiej sieci handlu odzieżą twierdzi, że dotychczasowa polityka „rozdawania” pieniędzy spółkom nie przynosi efektów, bo wolą one zachować gotówkę niż przeznaczyć ją na inwestycje.
- Obecna polityka jest bardzo sztuczna. To nie jest fundamentalne rozwiązanie prowadzące do ożywienia gospodarki – powiedział Yanai, którego majątek szacuje się na 6,1 mld USD. – Rząd jest zbyt skoncentrowany na eksporterach – dodał.
Najbogatszy Japończyk zgadza się z prognozami OECD, według których PKB kraju może spaść aż o 6,6 proc. w tym roku, a deflacja utrzyma się w latach 2009-2010.
Yanai wezwał rząd do zniesienia 5 proc. podatku od konsumpcji przez najbliższe trzy lata. Jego zdaniem, pozwoli to walczyć ze spadkiem cen.
- Powinny nastąpić inne obniżki podatków – powiedział Yanai. – Podstawowy problem polega na tym, że ludzie martwią się o przyszłość więc odkładają pieniądze na gorsze czasy – dodał.
MD, AP