Rentowność benchmarkowych obligacji 10-letnich USA wzrosła w tym tygodniu o 23 pkt. bazowe do 4,26 proc. w piątek rano. To już 12. z rzędu tydzień jej wzrostu, co nie zdarzyło się od 1984 roku, kiedy ówczesny szef Fed Paul Volcker przeforsował serię podwyżek stóp procentowych mających obniżyć wysoką inflację.
Bloomberg zwraca uwagę, że ostatni spadek cen obligacji USA nastąpił kiedy maklerzy swapów zaczęli uwzględniać w cenach wyższy poziom stopy końcowej w obecnym cyklu podwyżek stóp przez Fed. Oczekują, że przekroczy 5 proc. w pierwszej połowie 2023 roku. Kontrakty na OIS z marca i maja 2023 roku przekroczyły 5 proc. podczas sesji na giełdzie nowojorskiej w czwartek. Przed ostatnim raportem o inflacji w USA, który umocnił przekonanie o dalszej „jastrzębiej” polityce Fed, oba nie przekraczały 4,7 proc.
