Firmy budowlane narzekają na niskie ceny kontraktów drogowych. Za granicą często bywa jeszcze taniej.
Firmy z całego świata przyszły budować drogi w Polsce. Ostro rywalizują cenami, w rezultacie stawki proponowane w ofertach są rażąco niskie — jak mantrę od ponad roku powtarzają przedstawiciele przedsiębiorstw budowlanych. Na tle Europy jednak nie jesteśmy wyjątkiem. W innych krajach drogi buduje jest równie tanio, a czasem nawet taniej niż u nas.
Przykładów jest bez liku. W Polsce ceny budowy autostrady A1 między Toruniem, a Strykowem oscylują między 30-35 mln zł za km. Jednak już na południu kraju, na autostradzie A4 — od Rzeszowa w kierunku ukraińskiej granicy — jest znacznie drożej. Tam stawki sięgają 50-110 mln zł za km.
Skąd taka rozpiętość? Zazwyczaj to skutek różnic w ukształtowaniu terenu, a także konieczności budowy większej liczby mostów i wiaduktów.
Ile kosztują drogi w Europie? Tu warto przyjrzeć się wnioskom kredytowym firm i agend rządowych składanym w Europejskim Banku Inwestycyjnym (EBI). Najnowszy węgierski dotyczy budowy autostrady od Szegedu do Mako wraz z obwodnicą tego miasta. Kilometr ma kosztować "tylko" 30,8 mln zł. Niewiele drożej jest w Chorwacji. Tu prawie 44 km autostrady, która będzie łączyć Węgry z Bośnią i Hercegowiną, ma kosztować 41,18 mln zł za km.