Wersja wyjściowa Ministerstwa Finansów przewiduje podwyżkę VAT silnie uderzającą w polskich rolników. Jabłka, czarna porzeczka, aronia to owoce, w których uprawie wiedziemy prym w Europie. Wielkimi sukcesami może pochwalić się także przemysł przetwórczy. Polskie nektary i napoje owocowe lub warzywne mają dwa razy więcej naturalnego soku, niż wynosi średnia europejska — i właśnie tym produktom rząd chce podnieść stawkę VAT z 5 do aż 23 proc.
Oczywistym skutkiem obniżenia konkurencyjności i sprzedaży soków stanie się zmniejszenie masy przetwarzanych owoców. Branża szacuje spadek na 190 tys. ton rocznie, czyli około 75 proc. obecnego zapotrzebowania. Najbardziej ucierpią jabłka, kiedyś tak patriotycznie bronione przed skutkami rosyjskiego embarga — przetwórcy mają ich skupić o 123 tys. ton mniej. Produkcja napojów z czarnej porzeczki i aronii stanie się zaś całkowicie nieopłacalna. Proponowana podwyżka VAT to katastrofa dla sadowników. Naprawdę trudno pojąć, dlaczego rząd tzw. dobrej zmiany uderza w narodowy sektor, w zamian obniżając stawkę VAT na… hiszpańskie mandarynki. © Ⓟ