Wskaźnik blue chipów stracił 1,58 proc. i było to jego najsłabsze otwarcie roku od ośmiu lat. Z kolei indeks szerokiego rynku S&P500 zniżkował o 1,53 proc. notując najgorszy wynik pierwszego dnia handlu w nowym roku od 2001 r. Technologiczny Nasdaq opadł o 2,08 proc.

Pogorszenie nastrojów inwestorów był rezultatem reakcji inwestorów na niemal 7-proc. przeceną na chińskiej giełdzie, po słabych danych o wskaźniki PMI dla przemysłu przetwórczego. Ogromna przewaga podaży doprowadziła do wstrzymaniu handlu na parkiecie w Szanghaju. Mocne spadki stały się również udziałem giełd w Europie.
Zaprezentowane w poniedziałek dane z amerykańskiej gospodarki mocno rozczarowały i dołożyły swoje trzy grosze do korekty. W stosunku do odczytów z poprzednich miesięcy spadły wartości wskaźników PMI i ISM dla przemysłu, zaś wydatki inwestycji budowlanych w listopadzie zmniejszyły się zamiast oczekiwanego wzrostu.
Wszystkie 10 głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500 traciło na wartości. Stawce przegranych przewodziły walory przedstawicieli sektora finansowego. Szczególnie słabo prezentował się bank JPMorgan tracący momentami ponad 3,5 proc.
Cieniem na indeksach S&P500 i Nasdaq kładła się przecena walorów Amazona. Chwilami akcje największego detalisty odzieżowego zniżkowały o niemal 6 proc.