Najlepiej przebranżowić się do agencji nieruchomości

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2020-11-16 22:00

Wiele branż ucierpiało przez pandemię, więc coraz więcej osób musi zmienić profesję.

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

•W jakich zawodach jest obecnie dużo ofert pracy dla osób bez specjalistycznego wykształcenia

•Ile zarabia się w nich na początku, jakie są perspektywy

•Jak rozpocząć karierę w branży IT

W których zawodach wciąż jest popyt na rynku pracy i ile można w nich zarobić na starcie, sprawdzili eksperci Kodilla.com, szkoły programowania online, na bazie danych z agencji rekrutacyjnych Randstad i Devire. Wybrali siedem profesji. Najniższe zarobki (patrz tabela) otrzymają pracownicy magazynowi, których potrzeba coraz więcej, bo handel przeniósł się w pandemii do internetu. Magazynierom przysługują premie, mają szanse awansu na brygadzistę, a nawet logistyka, inżyniera procesów logistycznych czy menadżera, albo doszkolenia w obsłudze wózków widłowych, co oznacza wyższe stawki.

Ponieważ firmy mierzą się ze spadkiem zamówień, rosną zespoły sprzedażowe, a ich pracownicy mogą liczyć na pensję plus premię. Polska jest liderem w centrach usług, a wiele z nich zajmuje się telefoniczną obsługą klienta. Według Mateusza Żydka, eksperta rynku pracy w Randstad, do tej pracy nie jest wymagana znajomość branży, bo pracodawcy organizują szkolenia, a do obsługi polskiego rynku nie trzeba znać języka obcego. W ciągu trzech lat zarobki w tym zawodzie urosły średnio o 25 proc.

Ile zarabia się na start (tys. zł brutto)

Pracownik magazynowy3,5
Specjalista ds. aktywnego pozyskiwania klientów4-6
Pracownik telefonicznej obsługi klienta4,5
Pracownik helpdesku IT4,8
Junior w IT4,8
Specjalista od kontentu5
Junior Property Manager7-9

Źródło: Kodilla.com

Któż nie marzy o pensji informatyka? A można zacząć od stanowiska pracownika helpdesku IT, pierwszej linii pomocy, na której trzeba rozwiązać problem niedziałającej drukarki, odzyskania utraconych danych i zainstalowania aplikacji. Wynagrodzenia w trzy lata wzrosły o połowę. Od kandydatów na to stanowisko często nie wymaga się zaawansowanej wiedzy informatycznej, a wielu procedur można się nauczyć w trakcie wdrożenia. A potem już tylko dalsze awanse: projektowanie oprogramowania, administrowanie siecią czy bezpieczeństwem danych.

Junior w IT zaczyna od 4,8 tys. zł brutto, ale w pięć lat może zarabiać kilka razy więcej, nawet 14-16 tys. zł na umowie o pracę czy 25 tys. zł przy B2B, uważa Dorota Hechner z Devire. Z badań Kodilla.com wynika, że od marca 2020 r. najwięcej chętnych do przekwalifikowania się na stanowisko programisty wykazują przedstawiciele: gastronomii, budownictwa, edukacji, logistyki, marketingu, finansów i inżynierii.

Specjalista od kontentu, czyli osoba czuwająca nad firmową stroną www., zaczyna od 5 tys. zł, a ma szanse na 7 tys. zł brutto przy bardziej samodzielnym stanowisku. Coraz więcej sieci, które nie mają co zrobić z pracownikami sklepów, już teraz angażuje ich tymczasowo do tego zadania.

Otworem dla osób bez specjalistycznego wykształcenia stoi też pośrednictwo nieruchomości – od wejścia w życie ustawy deregulacyjnej z 2014 nie trzeba mieć wyższego wykształcenia kierunkowego, odbycia praktyk czy państwowego egzaminu zawodowego. Junior Property Manager zarabia 7-9 tys. zł brutto, Property Manager 10-12 tys. zł brutto, a Senior Property Manager – 13-16 tys. zł brutto.