Do końca roku na konta inwestorów giełdowych wpłyną jeszcze ponad 3 mld zł z dywidend. Kilka dni temu rachunki zasiliła niebagatelna premia z PGE — w sumie 1,3 mld zł (skarb państwa zainkasował 2,1 mld zł). To dobry moment, żeby zdecydować, jak ulokować kapitał.
Ci, którzy chcą reinwestować premię, do wyboru mają dwie strategie: pasywną, która zakłada dokupienie akcji spółek, z których otrzymaliśmy dywidendę (tak często robią fundusze, by zachować wagę poszczególnych spółek w portfelu) oraz selektywną, czyli kupienie akcji innych firm, które oferują relatywnie wyższą stopę dywidendy, co podniesie przeciętną rentowność portfela.
Sprawdziliśmy, które firmy z GPW mogą wypłacić atrakcyjne dywidendy w latach 2013-14. Pominęliśmy te, dla których analitycy nie sporządzają prognoz, i te, które nie mają jasno zdefiniowanej polityki dywidendowej. Odrzuciliśmy także te, dla których prognozy — biorąc pod uwagę choćby rezultaty za pierwsze półrocze i sytuację w branży — uznaliśmy za mocno wątpliwe. W wytypowanej jedenastce znalazły się nie tylko blue chipy, ale też mniejsze firmy — niewielka płynność obrotu z punktu widzenia drobnego inwestora nie jest aż tak dużą przeszkodą jak dla instytucji.
Jedną z takich spółek jest Robyg, warszawski deweloper. Stopa dywidend prognozowanych na lata 2013-14 (a więc z zysków za rok 2012 i 2013) to po ponad 10 proc. — Spółka powinna w najbliższych latach generować przepływy pieniężne umożliwiające kontynuację polityki dywidendowe ze stopą dywidendy na poziomie 8-10 proc. — uważa Stanisław Ozga, analityk DM PKO BP.
Więcej w środowym "Pulsie Biznesu" oraz TUTAJ>>