Euro słabnie w piątek o 0,4 proc. do 1,1395 USD. W kwartale kończącym się w czerwcu umocni się jednak o ponad 7 proc., najmocniej od pierwszego kwartału 2011 roku. Inwestorzy kupują euro w związku z poprawą sytuacji gospodarczej w eurolandzie. W ostatni wtorek euro osiągnęło największą wartość od roku po tym jak wypowiedź prezesa Europejskiego Banku Centralnego wzmocniła przekonanie inwestorów, że we wrześniu może zostać ogłoszona redukcja działać stymulacyjnych.

- To częściowo odpowiedź na wypowiedź Draghiego ale także na to, że gospodarka strefy euro pracuje na wszystkich cylindrach i radzi sobie lepiej niż reszta gospodarek rozwiniętych – powiedziała Reutersowi Victoria Clarke, ekonomistka Investec.
W przeciwieństwie do euro, dolar zmierza do zanotowania najgorszego kwartału od 7 lat.
- Oczywiście nie dzieje się to przypadkiem. Naprawdę wydaje się, że są jakieś skoordynowane działania wśród banków centralnych z G10 – powiedział Reutersowi Stephen Innes z OANDA w Singapurze.