- Popyt wewnętrzny nadal jest dobry. Trend gospodarczy jest wzrostowy, głównie dzięki popytowi prywatnemu – powiedział minister gospodarki Akira Amari.
Ekonomiści ostrzegają jednak, że sytuacja może zmienić się już wkrótce, bo od kwietnia obowiązywać zaczyna podwyższony z 5 do 8 proc. podatek od sprzedaży. Ostatnie dane makro także hamują optymizm. W kwartale zakończonym w grudniu gospodarka osiągnęła tylko 0,3 proc. tempo wzrostu. Oczekiwano, że będzie to 0,7 proc.
- Słabe dane o PKB w IV kwartale pokazują, że wzrost wydatków w oczekiwaniu na podwyżkę podatku od konsumpcji kończy się – raportuje Capital Economics.