Rubel drożeje w tym tygodniu o 11 proc., najmocniej od października 2008 roku i najmocniej na świecie. W piątek zyskiwał 1,3 proc. wobec dolara, za którego trzeba było zapłacić po południu 51,20 rubli.
W ubiegłym roku szybki spadek wartości rubla skłonił Rosjan do trzymania oszczędności w walutach zagranicznych. Najnowsze dane pokazują, że od początku kwietnia Rosjanie sprzedali trzykrotnie tyle walut zagranicznych co w całym marcu.
- Czynniki jak stabilizacja cen ropy i zamiana walut zagranicznych na ruble przez ludzi stworzyły warunku do rajdu wzrostowego rubla – powiedział Maxim Korowin, analityk VTB Capital w Moskwie. - Umocnienie rubla zwiększyło apetyt na obligacje Rosji i dały regulatorowi większe możliwości jeśli chodzi o luzowanie polityki pieniężnej – dodał.
Kontrakty FRA pokazują, że traderzy obstawiają redukcję przez Bank Rosji stopy procentowej o 1,7 pkt procentowego w ciągu następnych trzech miesięcy. Na początku kwietnia liczyli na redukcję niższą o 20 pkt bazowych.
