Najwięcej aut kupują firmy

Krzysztof Maciejewski
opublikowano: 1999-12-17 00:00

Najwięcej aut kupują firmy

Sprzedaż drogich pojazdów wyraźnie rośnie

SZYBKI WZROST: Wojciech Drzewiecki, prezes firmy Samar, zajmującej się monitorowaniem rynku motoryzacyjnego, podkreśla, że sprzedaż luksusowych pojazdów rośnie bardzo dynamicznie. fot. B. Skrzyński

Auta luksusowe nie należą do pojazdów powszechnie kupowanych w naszym kraju. Niemniej jednak ich sprzedaż wyraźnie rośnie. Najwięcej tego typu pojazdów kupują firmy, które sądzą, że w ten sposób budują swój wizerunek.

Zaledwie jeden kupowany w Polsce samochód na tysiąc możemy zaliczyć do segmentu aut luksusowych. Mimo to zainteresowanie drogimi markami rośnie. Z danych firmy Samar, która od kilku lat monitoruje polski rynek samochodowy, wynika, że przez dziesięć miesięcy 1999 roku Polacy kupili 560 pojazdów zaliczanych do najbardziej elitarnej grupy F. To prawie 2,5 razy więcej niż w całym roku 1998. W 1997 roku pojazdy klasy F stanowiły zaledwie 0,04 proc. aut sprzedawanych w naszym kraju, w 1998 roku udział ten wzrósł do 0,05 proc. Natomiast w ciągu 10 miesięcy 1999 roku najdroższe auta stanowiły już 0,1 proc. sprzedawanych w Polsce samochodów.

Kosztowna przyjemność

Przyjemność posiadania nowego Mercedesa klasy S, Jaguara lub innego auta z segmentu F kosztuje kilkaset tysięcy złotych. Dane o tegorocznej sprzedaży nie dowodzą jednak gwałtownego wzrostu zamożności społeczeństwa. Segment aut luksusowych ma bowiem własną specyfikę.

— Samochody z tej grupy kupowane są zarówno przez osoby prywatne, jak i przez klientów instytucjonalnych. Jednak statystyki nie wyodrębniają takiego podziału — informuje Wojciech Drzewiecki, prezes firmy Samar.

Pojazdy służbowe

Dealerzy informują, że zdecydowaną większość samochodów luksusowych kupują firmy. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku aut należących do właścicieli lub prezesów dużych przedsiębiorstw, granica między pojazdem prywatnym i służbowym często ulega zatarciu. Samochód staje się bowiem wtedy symbolem, który wprawdzie obrazuje status materialny jego posiadacza, ale przede wszystkim wpływa na wizerunek firmy.

— Aut z segmentu F raczej nie kupują ludzie, którzy chcą zaimponować sąsiadom. To już nie jest ten poziom zamożności — uważa Wojciech Drzewiecki.

Wiele firm traktuje inwestycje w luksusowe środki transportu jako część marketingu. Stanowią one zarazem element wynagrodzenia dla kadry zarządzającej. Trzeba jednak dodać, że zazwyczaj rolę podobnego benefitu pełnią auta z wyższej klasy średniej.

Wysokie ceny

Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, segment aut luksusowych rozwija się wyjątkowo dynamicznie. W najbliższych latach powinien nastąpić dalszy wzrost sprzedaży. Importerzy chyba także podzielają tę opinię, gdyż zapowiadają wprowadzenie na rynek kolejnych modeli. Niedawno w Warszawie otwarto salon sprzedaży Jaguara, a przedstawiciele koncernu chcą w Polsce sprzedać w przyszłym roku 200 samochodów tej marki. Najtańszy model Jaguara kosztuje około 150 tys. zł. Nie należy więc oczekiwać, że auta luksusowe prędko trafią pod strzechy i do blokowiskowych garaży.

Krzysztof Maciejewski