Indeksy amerykańskich rynków akcji mocno spadły. To skutek środowej przeceny ropy i innych surowców. Kurs ropy ustanowił w środę nowe pięcioletnie minimum. Wśród spółek naftowych widać już skutki gwałtownego spadku jej ceny. Akcje Goodrich Petroleum mocno staniały po tym, jak spółka poinformowała, że może sprzedać łupkowe aktywa i zapowiedziała przyszłoroczny capex na 150-200 mln USD wobec 375 mln USD w obecnym roku. Osłabił się dolar, inwestorzy uciekali z pieniędzmi do bezpiecznych obligacji skarbowych USA, które drożały. Staniało złoto, bo inwestorzy realizowali na nim zyski po ostatnich wzrostach kursu.

Na zamknięciu spadała wartość wszystkich 10 indeksów głównych segmentów S&P500. Najwięcej traciły indeksy spółek energii (-3,1 proc.), materiałowych (-2,1 proc.) i przemysłowych (-1,9 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty użyteczności publicznej (-1,2 proc.) i dóbr codziennego użytku (-1,0 proc.). Na zamknięciu taniało 477 spółek wchodzących w skład S&P500. Spośród 30 blue chipów tworzących średnią Dow Jones tylko jeden kończył dzień zwyżką kursu. To Nike (0,65 proc.), którego akcje drożały m.in. dzięki prognozie Credit Suisse. Analitycy banku ogłosili, że zysk na akcję producenta odzieży sportowej może wzrosnąć o 20 proc. w przyszłym roku. Najmocniej przecenionymi blue chipami były bank JP Morgan (-2,8 proc.), koncern naftowy ExxonMobil (-3,0 proc.) i koncern lotniczy Boeing (-3,9 proc.).