Na amerykańskich rynkach akcji obawa przed nadejściem wyższej inflacji ma większy wpływ na inwestorów niż prognozy przyspieszenia tempa wzrostu. W poniedziałek nadal rosły rentowności obligacji USA. Rynek swapów stopy procentowej uwzględnił w cenach pierwsza podwyżkę stóp o 25 pkt. bazowych w USA w połowie 2023 roku. Na początku lutego oczekiwał jej dopiero w pierwszych miesiącach 2024 roku. Inwestorzy pozbywali się głownie akcji spółek technologicznych, a popytem cieszyły się surowcowe, m.in. w związku z wzrostem ceny ropy i miedzi.

Na zamknięciu liczba taniejących spółek z S&P500 była zbliżona do drożejących. Popyt przeważał w 6 z 11 głównych segmentach indeksu. Największy był na akcje spółek finansowych (1,0 proc.) i energii (3,5 proc.). Najchętniej inwestorzy sprzedawali akcje dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-2,15 proc.) i IT (-2,3 proc.).
Wśród blue chipów ze średniej Dow Jones także był remis jeśli chodzi o spadki i wzrosty. Najmocniej drożały akcje Walt Disney (4,4 proc.), Caterpillar (3,9 proc.) i Dow Inc. (3,5 proc.). Z pięciu najmocniej przecenionych, cztery to spółki technologiczne: salesforce.com (-2,3 proc.), Microsoft (-2,7 proc.), Apple (-3,0 proc.) oraz Intel (-3,65 proc.). Największą zniżkę notował kurs Nike (-3,8 proc.).
Na Nasdaq na dwie spółki drożejące przypadały prawie trzy taniejące. Z dwudziestu o największej kapitalizacji w poniedziałek drożały tylko akcje operatora kablowego Comcast (0,8 proc.). Przez całą sesję największy zjazd zaliczył kurs Tesli (-8,5 proc.). W grupie FAANG najmocniej rynek przecenił akcje Apple (-3,0 proc.), a najmniej Facebooka (-0,5 proc.).