Największy wpływ na notowania ropy w poniedziałek miało ogłoszenie opóźnienia przez OPEC+ o miesiąc planowanego na grudzień zwiększenia podaży surowca. Wzrostowi ceny ropy sprzyjało również słabnięcie dolara wraz ze spadkiem rentowności obligacji USA po tym jak ostatnie sondaże wyborcze pokazały wzrost poparcia dla Kamali Harris w jednym z kluczowych stanów. Analitycy podkreślają, że poza wtorkowymi wyborami w USA, na rynek ropy w tym tygodniu wpływ mogą mieć doniesienia z Chin, gdzie odbywają się obrady topowego ciała legislacyjnego. Saudi Aramco ma również ogłosić grudniowe ceny dla klientów z Azji.
Na zamknięciu sesji na ICE Futures Europe ropa Brent ze styczniowego kontraktu drożała o 2,7 proc. do 75,08 USD. Na NYMEX baryłka ropy WTI z grudniowych kontraktów kończyła sesję wzrostem kursu o 2,85 proc. do 71,74 USD. W obu przypadkach cena ropy wzrosła czwartą sesję z rzędu i łącznie zdrożała w tym okresie o ponad 6 proc. Poniedziałkowy wzrost kursu jest najwyższy od 10 października. Zarówno ropa Brent jak i WTI jest najdroższa od 25 października.
