Realizowane obecnie kontrakty w sektorze zamówień publicznych będą renegocjowane. Powinny być one jak najszybciej zwaloryzowane — przypomina Konfederacja Lewiatan. Tego wymagają zmiany w wynagradzaniu pracowników i zleceniobiorców. Według podpisanego już przez premier Beatę Szydło rozporządzenia minimalne wynagrodzenie dla pracowników wzrośnie w 2017 r. z obecnych 1850 zł do 2 tys. zł. W przyszłym roku zacznie też obowiązywać ustawowa minimalna stawka za godzinę pracy na podstawie umowy-zlecenia. Wyniesie ona 13 zł. Przedsiębiorcy powinni to uwzględnić w umowach z zatrudnionymi. Dzięki nowelizacji Prawa zamówień publicznych z sierpnia 2015 r. renegocjacja kontraktów jest możliwa niezwłocznie po uchwaleniu zmian w prawie, które wpływają na koszty realizacji zamówień. Pozwala to na ograniczenie ryzyka dla obu stron. — Podwyżka płacy minimalnej, która musi zostać objęta waloryzacją w zamówieniach publicznych, podobnie jak wprowadzenie stawki godzinowej na zleceniach, oznacza najwyższą dotychczasową podwyżkę na rynku pracy. Jej konsekwencją może być znaczne ograniczenie liczby zamówień w sektorze komercyjnym. Podobnie było na początku tego roku, gdy wprowadzono ozusowanie umów-zleceń — wówczas zakres tych zamówień spadł o 15 proc., a 45 tys. pracowników straciło pracę. Od 1 stycznia 2017 r. spadek ten może osiągnąć kolejne 15 proc., co oznacza podobną skalę zwolnień — mówi Marek Kowalski, przewodniczący zespołu ds. zamówień publicznych przy Radzie Dialogu Społecznego, ekspert Lewiatana. Według niego, ważne jest, aby wykonawcy usług oraz zamawiający respektowali wprowadzane zmiany i jak najwcześniej przygotowali się do waloryzacji umów, dostosowując budżety do rzeczywistych kosztów zatrudnienia. © Ⓟ
Najwyższa pora waloryzować kontrakty
opublikowano: 2016-09-13 22:00
Nowe stawki wynagradzania mogą ograniczyć liczbę zamówień publicznych w sektorze komercyjnym — prognozuje Lewiatan.