Producent stolarki wchodzi na nowe rynki zagraniczne, więc będzie musiał zwiększyć moce.
Oknoplast-Kraków, producent okien i drzwi, szykuje się do ekspansji w kraju i za granicą.
— Jeszcze w tym roku otworzymy 20-30 biur na północy Polski. Chcemy zwiększyć sprzedaż w tej części kraju — mówi Mikołaj Placek, prezes Oknoplast Kraków.
Firma chce umacniać pozycję w Niemczech, Włoszech, Słowacji i na Węgrzech.
— Planujemy też wejście do Francji na początku września. Chcemy eksportować tam 200-300 okien tygodniowo. Zaczniemy od otwarcia 15 biur sprzedaży — wyjaśnia prezes.
Niedawno spółka pojawiła się w Czechach. Do maja uruchomiła tam 20 biur, docelowo chce ich mieć 45-50.
W tym roku udział eksportu w przychodach sięgnie 33 proc. Oknoplast chce utrzymać go na poziomie 35-40 proc.
Spółkę czeka też poważna inwestycja. W lipcu rozpocznie pod Krakowem budowę hali o powierzchni 5 tys. mkw. Koszt: 12 mln zł. W zakładzie znajdą się dwie linie, które pozwolą zwiększyć moce produkcyjne okien PCV o 20 proc.
— Obecnie wynoszą 900 tys. jednostek okiennych rocznie — informuje Mikołaj Placek.
Spółka szacuje swój udział w rynku na 5-6 proc.
— Konkurujemy z firmami o zasięgu lokalnym. Polski rynek jest trudny do konsolidacji, ale takie próby są podejmowane — mówi Mikołaj Placek.
Zastrzega, że o przejęciach nie myśli. Oknoplast ma za sobą dobry pierwszy kwartał.
— Obroty wzrosły o 30 proc. W drugim nastąpiło schłodzenie rynku. Popyt się zmniejszył, a ponadto brakuje ekip budowlanych. Myślę, że drugie półrocze będzie jednak dobre — dodaje prezes.
W tym roku Oknoplast celuje w 16 mln zł zysku i 215 mln zł przychodów, a w 2009 r. — w 18 mln i 240 mln zł.