Brytyjczyk, znany także pod pseudonimem „Mr. Cake”, doszedł do wniosku, że jego czas na lotnisku już minął i nadeszła pora na realizację swojej pasji – pieczenia ciast.
Holmes kolejne lata swojego życia pragnie spędzić na rozkręceniu biznesu cukierniczego. O tych planach listownie poinformował swoich przełożonych. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ów list został napisany na cieście upieczonym przez Holmesa.
W wywiadzie dla brytyjskiej telewizji ITV były już urzędnik ujawniał, że decyzja o wyborze takiej, a nie innej formy rezygnacji jest dość oczywista.
- Otwierając firmę zajmującą się pieczeniem ciast, sądziłem, że zostawię po sobie coś godnego zapamiętania – mówił Brytyjczyk, po czym dodał, że ma nadzieję, iż jego szefowie byli tym przyjemnie zaskoczeni.
