Najpiękniejsze polskie araby podziwiać można w sobotę w stadninie w Janowie Podlaskim (Lubelskie). Trwa tam XXVII Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi, jedna z głównych imprez Dni Konia Arabskiego.
"Ten pokaz to uhonorowanie całorocznej pracy hodowców. Pozwala na ocenę wartości koni i wyznacza kierunki dalszej hodowli" - powiedziała PAP rzeczniczka Dni Konia Arabskiego Beata Sygitowicz. Pokaz poprzedza głośną aukcję polskich arabów "Pride of Poland", która odbędzie się w niedzielę.
W pokazie uczestniczy ponad sto najlepszych koni z państwowych stadnin w Janowie Podlaskim, Michałowie, Białce i z hodowli prywatnych. Najlepsze araby otrzymają tytuły czempionów w poszczególnych kategoriach wiekowych. Wybrany też zostanie najpiękniejszy koń pokazu. Wyniki będą znane późnym wieczorem.
Zasiadający w międzynarodowym jury sędziowie oceniają konie w ruchu - w stępie i kłusie, oraz przyznają punkty za budowę poszczególnych części ciała zwierząt. Dla zachowania obiektywności oceny jurorom nie wolno sugerować się pochodzeniem konia. Dowiadują się o nim dopiero przy ogłaszaniu wyników.
Konie uznane za najlepsze w Janowie Podlaskim zaliczają się do faworytów pokazów na całym świecie. Jednoroczna gniada klacz Pianissima, ogłoszona najlepszym koniem ubiegłorocznego pokazu w Janowie, została też Młodzieżową Czempionką Świata w Paryżu, Młodzieżową Czempionką Europy w Moorsele w Belgii i Młodzieżową Czempionką Pucharu Narodów w Aachen w Niemczech.
W sobotę rozpoczęła się w Janowie tzw. Silent Sale, czyli cicha sprzedaż, uzupełniająca główną aukcje. Kupcy wybierają spośród blisko 30 koni, które można oglądać w janowskiej stajni i zgłaszają swoje ceny na piśmie. Najwyższe ceny są ogłaszane na tablicy. Silent Sale zostanie rozstrzygnięta w niedzielę wieczorem, po zakończeniu głównej aukcji.
Na niedzielną aukcję "Pride of Poland" przeznaczono w tym roku 30 klaczy i trzy ogiery. W ubiegłym roku najwyższą cenę osiągnęła 10-letnia siwa klacz Palestyna, wyhodowana w Michałowie, która została sprzedana za 300 tys. euro. Ogółem sprzedano 20 koni za ponad 1,1 mln euro.
Według Sygitowicz w polskich państwowych stadninach hodowanych jest około 800 koni arabskich. Więcej jest w hodowlach prywatnych, których przybywa.