Inwestorzy pozbywali się we wtorek akcji na amerykańskich rynkach. Podaż dominowała przez całą sesję i indeksy kończyły ją w pobliżu dziennych minimów. Niechęć do korzystania z przeceny wynikała z niepewności związanej z publikacją w tym tygodniu raportów kwartalnych największych spółek, które mogą wpłynąć na nastroje na całym rynku. W ubiegłym tygodniu Netflix zapłacił za rozczarowanie inwestorów ponad 40 proc. spadkiem wartości. Już po wtorkowej sesji będą znane wyniki Alphabet, właściciela Google, a także Microsoftu. W kolejnych dniach przedstawią je m.in. Apple, Amazon.com i Meta, właściciel Facebooka. Inwestorzy pamiętają także, że to już w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie, na którym bank centralny zacznie agresywnie podwyższać stopy w celu obniżenia inflacji. We wtorek Deutsche Bank ogłosił, że według jego ekonomistów aby osiągnąć ten cel Fed będzie musiał podwyższyć główną stopę do 5-6 proc. co spowoduje głęboką recesję amerykańskiej gospodarki w przyszłym roku. Awersja do ryzyka, widoczna podczas wtorkowej sesji, sprzyjała dalszemu umocnieniu dolara, spadkowi rentowności obligacji i wzrostowi ceny złota. Indeks spółek „value” stracił we wtorek prawie 2 proc., a wzrostowych spadał o 3,7 proc.

97 proc. spółek z S&P500 taniało na zamknięciu wtorkowej sesji. Największej przeceny doświadczyła Tesla (12,2 proc.). Wartość producenta aut elektrycznych spadła o ponad 100 mld USD jednego dnia, bo inwestorzy obawiają się, że Elon Musk będzie sprzedawał akcje spółki aby pozyskać kapitał na sfinansowanie przejęcia Twittera. Drugą najmocniej przecenioną spółką w indeksie był General Electric (-10,3 proc.), który rozczarował inwestorów przedstawiając niską prognozę rocznego zysku. Ogólnie, podaż przeważała przez większość sesji w 10 z 11 głównych segmentach S&P500. Największą było widać wśród drożejących dzień wcześniej najmocniej spółek świadczących telekomunikacyjnie usługi (-3,2 proc.) i IT (-3,7 proc.), a także dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-5,0 proc.), ciągniętych w dół przez spółki motoryzacyjne (-11 proc.). Jedynym rosnącym segmentem była energia (mniej niż 0,1 proc.).
Spadły kursy wszystkich 30 blue chipów wchodzących w skład Średniej Przemysłowej Dow Jones. Najmocniej taniały akcje spółek Visa (-4,2 proc.), Boeing (-5,0 proc.) i Nike (-5,8 proc.). Najmniejsze straty notowały Chevron (-0,6 proc.), Johnson & Johnson (-0,7 proc.) i Amgen (-0,9 proc.).
Spośród 3,7 tys. spółek wchodzących w skład Nasdaq Composite spadły kursy aż 3062, czyli 82 proc. Spośród 60 o największej kapitalizacji wartość żadnej nie wzrosła. W grupie FAANG najmocniej spadał kurs Netflixa (-5,5 proc.), a najmniej taniały akcje Alphabet bez prawa głosu (-3,0 proc.).