Niemniej inwestorzy powinni być zadowoleni, gdyż wtorkowa sesja zakończyła się dla indeksów DJ IA oraz S&P500 nowymi rekordami. Ten drugi wskaźnik po raz pierwszy w historii przebił w trakcie sesji barierę 1900 pkt.

Na finiszu średnia Dow Jones rosła o 0,12 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,04 proc. zaś Nasdaq stracił 0,33 proc.
Spośród danych makro jakie zostały we wtorek opublikowane najistotniejsze były te dotyczące sprzedaży detalicznej i zapasów niesprzedanych towarów. W pierwszym przypadku sprzedaż wzrosła w kwietniu o zaledwie 0,1 proc. podczas gdy oczekiwano dynamiki rzędu 0,4 proc. Z kolei o 0,4 proc. wzrosły w marcu zapasy, co oznacza, że odczyt pokrył się z prognozą większości analityków.
Na wartości traciły akcje AT&T. inwestorzy niezbyt dobrze przyjęli informację, że telekomunikacyjny gigant prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przejęcia koncernu DirectTV. Potencjalna transakcja szacowana jest na około 50 mld USD.
Wzięciem z kolei cieszyły się papiery Keuring Green Mountain. Aprecjacja chwilami sięgała ponad 9 proc. To zasługa informacji, że potentat rynku napojów bezalkoholowych, koncern Coca-Cola zwiększył z 10 do 16 proc. swój udział w producencie domowych ekspresów do kawy.
Powodów do zadowolenie nie mieli natomiast akcjonariusze Elizabeth Arden. Kurs tąpnął o ponad 20 proc. po tym jak okazało się, że producent kosmetyków w tym perfum pod marką Elizabeth Taylor i Britney Spears wypracował w pierwszym kwartale wyniki, które nie sprostały oczekiwaniom analityków.