Na amerykańskich rynkach akcji panują mieszane nastroje. Większość spółek notuje spadek kursu, ale po minięciu półmetka sesji Nasdaq wyszedł ‘ponad kreskę’. Średnia Dow Jones wciąż tkwi poniżej poziomu ostatniego zamknięcia, ciągnięta w dół zniżkami kursów wywołanych obniżeniem rekomendacji kilku blue chipów.
Nastrojów amerykańskich inwestorów z pewnością nie poprawił wzrost cen paliw. W ubiegłym tygodniu kurs baryłki ropy osiągnął najniższy poziom od trzech miesięcy, co obudziło nadzieję poprawy nastrojów konsumentów. Poniedziałkowe wzrosty w części spowodowane są doniesieniami z Arabii Saudyjskiej, gdzie doszło do ataku terrorystycznego na konsulat USA.
Analitycy obniżyli w ostatnich dniach rekomendacje aż cztery z trzydziestu blue chipów notowanych w ramach średniej Dow Jones. Najmocniej tanieją papiery Pfizera. Merrill Lynch obniżył rekomendację największego koncernu farmaceutycznego świata twierdząc, że ich obecna wycenia wskazuje na niewielki potencjał dalszego wzrostu kursu. Dodatkowo zaniepokojenie inwestorów wywołała wiadomość z Wielkiej Brytanii. Regulator rynku farmaceutycznego wezwał tam do wstrzemięźliwego stosowania leków antydepresyjnych.
Drugim mocno przecenionym blue chipem jest Alcoa. Goldman Sachs obniżył rekomendację największego na świecie producenta aluminium. Dodatkowo obniżył prognozę wzrostu jego zysków w latach 2005-2006.
Na rynku technologicznym drożeją tymczasem akcje Apple. Producent komputerów iMac i iPod został wysoko oceniony przez analityków J.P Morgan Securities. Podwyższyli oni prognozę przyszłorocznego zysku spółki o 14 proc.
Obniżenie rekomendacji Intela przez JMP Securities nie osłabiło notowań potentata rynku półprzewodników. Inwestorzy pamiętają, że podwyższył on w ubiegłym tygodniu prognozę przychodów kwartalnych.
MD