Naspers ruszy z Polski na Wschód

Katarzyna Latek
11-03-2008, 00:00

Już dwie największe marki polskiego internetu ma w swoim portfelu koncern Naspers.

Allegro.pl i Gadu-Gadu mają wspólnego właściciela. Prosto z Republiki Południowej Afryki

Już dwie największe marki polskiego internetu ma w swoim portfelu koncern Naspers.

Pierwsze informacje o możliwym przejęciu spółki Tradus (właściciela Allegro.pl) przez koncern z RPA — Naspers — pojawiły się pod koniec ubiegłego roku. W piątek transakcja stała się faktem.

Naspers przejął Tradusa (dawnie QXL Ricardo), do którego należy grupa serwisów aukcyjnych w Europie. Cena wyniosła 18 GBP za akcję, a cała spółka wyceniana jest na 1 mld GBP (4,7 mld zł). Podobnie jak w przypadku Gadu-Gadu, Naspers zamierza ogłosić wezwanie na akcje Tradusa i wycofać go z londyńskiej giełdy. Przed przejęciem rozważano opcję podwójnych notowań Tradusa — w Londynie i na GPW.

Polskie włości

Transakcja oznacza, że w jednych rękach znalazło się zarówno Gadu-Gadu, jak i Allegro. pl. Z komunikatora Gadu-Gadu korzysta obecnie około 6 mln osób. Przychody firmy w zeszłym roku wyniosły 20,2 mln zł, a zysk netto przekroczył 9,55 mln zł. Z kolei Allegro.pl jest największym polskim serwisem aukcyjnym, ma około 7,5 mln użytkowników.

Obroty na tej platformie wyniosły w zeszłym roku 3,8 mld zł, ponad 1 mld zł więcej niż w 2006 r. Allegro.pl jest motorem Tradusa: wraz z serwisami ogłoszeniowymi przynoszą około 75 proc. przychodów dla spółki mat- ki. Co roku ma kilkudzie- sięcioprocentowe wzrosty wyników.

Bez rewolucji

— Taką dynamikę chcemy dalej utrzymywać — zapewnia Christian Unger, prezes Tradusa.

Zarząd spodziewa się, że południowoafrykański właściciel pozostawi władzom spółki dużą samodzielność w rozwijaniu dotychczasowego biznesu.

— Z naszych analiz wynika, że tak Naspers postępuje w innych krajach. Było to zresztą częścią negocjacji — mówi Christian Unger.

Ma jednak nadzieję, że właściciel ułatwi rozwój w tych częściach świata, gdzie Tradus jeszcze nie jest obecny, np. w Afryce czy w Indiach.

Allegro.pl czeka dalszy rozwój, Tradus chce skupić się przede wszystkim na już istniejących przedsięwzięciach. Niewykluczone są mniejsze przejęcia, ale spektakularnych fuzji raczej nie będzie.

— Z naszych obserwacji wynika, że na tym rynku warto rozwijać własne pomysły, ewentualnie inwestować w firmy na bardzo wczesnym etapie rozwoju — mówi szef Tradusa.

Sieciowe centrum handlu

Allegro.pl ma umacniać swoją pozycję jako wirtualnego pasażu handlowego. Już teraz jest nie tylko serwisem aukcyjnym.

— Około trzech czwartych transakcji odbywa się po cenie z góry ustalonej — wyjaśnia Christian Unger.

Według niego, docelowo Allegro.pl ma stać się rodzajem centrum handlowego, gdzie użytkownik będzie mógł zaopatrzyć się nie tylko w najpopularniejsze dobra, jak ubrania czy elektronika. Współpraca z należącymi do grupy serwisami otomoto.pl czy otodom.pl pozwala na rozwój sprzedaży samochodów i nieruchomości. Planowany jest wzrost udziału w sprzedaży usług, np. turystycznych i bankowych. Jednym z luźno rozważanych pomysłów jest uruchomienie platformy business to busi-ness, która mogłaby pomóc europejskim firmom w nawiązaniu współpracy z azjatyckimi.

Współpraca później

Tradus i Gadu-Gadu roz- ważają współpracę, ale według Christiana Ungera jest jeszcze za wcześnie, by mówić o jakichkolwiek konkretach.

— Mogę potwierdzić, że zarządy obu spółek już się spotkały, ale proszę pamiętać, że transakcja dopiero została przeprowadzona. Myślę, że na początek będą to bardzo proste inicjatywy, takie jak wymiana linków między Allegro.pl i Gadu-Gadu. Chcemy po prostu, by obie społecz-ności zbliżyły się do siebie — mówi Christian Unger.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Naspers ruszy z Polski na Wschód