Nastroje firm są gorsze, ale nie pesymistyczne

Szczegółowe badanie nastrojów przedsiębiorstw wskazuje na dobre perspektywy eksportu, ale jednocześnie malejącą chęć do inwestowania.

Obserwacja polskiej gospodarki przypomina mi trochę sytuację z filmu „Shrek”, w której osioł przez długą drogę do Zasiedmiogrodu pyta wielokrotnie w irytujący sposób: daleko jeszcze? Myślę, że osoby znające film, dobrze tę scenę pamiętają. Pytam więc w sposób dość namolny i często może irytujący: czy daleko jeszcze (do recesji)? Czy już widzimy jej znaki? Jakieś ślady? We wtorek pojawił się ciekawy kwartalny raport Narodowego Banku Polskiego z badań wśród firm, który daje dość szczegółowy wgląd w nastroje panujące w biznesie. Z tych badań wynika, że choć nastroje się pogorszyły, to do recesji jeszcze daleko.

Nastroje firm są gorsze, ale nie pesymistyczne

opublikowano: 01-02-2022, 20:00

Szczegółowe badanie nastrojów przedsiębiorstw wskazuje na dobre perspektywy eksportu, ale jednocześnie malejącą chęć do inwestowania.

Obserwacja polskiej gospodarki przypomina mi trochę sytuację z filmu „Shrek”, w której osioł przez długą drogę do Zasiedmiogrodu pyta wielokrotnie w irytujący sposób: daleko jeszcze? Myślę, że osoby znające film, dobrze tę scenę pamiętają. Pytam więc w sposób dość namolny i często może irytujący: czy daleko jeszcze (do recesji)? Czy już widzimy jej znaki? Jakieś ślady? We wtorek pojawił się ciekawy kwartalny raport Narodowego Banku Polskiego z badań wśród firm, który daje dość szczegółowy wgląd w nastroje panujące w biznesie. Z tych badań wynika, że choć nastroje się pogorszyły, to do recesji jeszcze daleko.

Raport NBP jest pełen ciekawych wniosków z badań na temat planów płacowych, zatrudnienia, inwestycyjnych, sytuacji płynnościowej, oceny popytu, eksportu itd. Mało jest równie szczegółowych badań. Zwróciłbym uwagę na kilka zjawisk pozytywnych i kilka sygnałów ostrzegawczych z tego raportu.

Przede wszystkim, pozytywny jest fakt, że przedsiębiorstwa wciąż oceniają solidnie zamówienia zagraniczne. Polska jest małą gospodarką otwartą, której sytuacja w dużej mierze zależy od tego, ile towarów i usług sprzeda na świecie. Przed każdym poważnym spowolnieniem w Polsce widać było oznaki osłabienia popytu zagranicznego. Na razie zaś nie obserwujemy tego zjawiska. Odsetek eksporterów, którzy odczuwają spadek popytu, jest bardzo niski i nawet nie drgnął w ostatnich kwartałach, mimo że warunki zewnętrzne wcale nie są korzystne – na przykład największy partner eksportowy Polski, czyli Niemcy, zaliczył w czwartym kwartale spadek PKB (kwartał do kwartału) i załamanie produkcji motoryzacyjnej.

Kolejny pozytywny sygnał to wysokie plany zatrudnienia. Odsetek firm planujących zwiększać zatrudnienie i posiadających wakaty jest blisko historycznych szczytów. Firmy zatrudniają zaś tylko wtedy, gdy widzą dobre perspektywy. Powiedziałbym wręcz, że te dane wyglądają aż za dobrze. Mamy ewidentne przegrzanie w gospodarce, polegające na tym, że firmy są gotowe ściągać pracowników za wysokie podwyżki wynagrodzeń, a jednocześnie przerzucać te koszty na ceny. Podwyżki stóp procentowych mają te zamiary płacowo-cenowe ograniczyć, ale na razie jeszcze nie ograniczyły.

Jednocześnie widać, że nastroje przedsiębiorstw ulegają pewnemu pogorszeniu. Na przykład wskaźnik bieżącej oceny sytuacji przedsiębiorstw pogorszył się w minionym kwartale po raz pierwszy od drugiego kwartału 2020 r. Jest wciąż na wysokim poziomie, ale jednak kierunek zmian jest negatywny. Główną przyczyną pogorszenia jest presja ze strony cen surowców. Do tego dochodzi powrót pandemii na dużą skalę.

Lampką ostrzegawczą jest też pogorszenie się wskaźnika planów inwestycyjnych. Odsetek firm raportujących pozytywne plany inwestycyjne obniżył się w bieżącej edycji badania i znalazł się tuż poniżej długookresowej średniej. Spadek jest dość wyraźny, nawet jeżeli ogólny optymizm inwestycyjny jeszcze się nie załamał.

Ogólny obraz wyłaniający się z badań jest umiarkowanie optymistyczny. Widać sygnały ekspansji i sygnały spowolnienia, a te pierwsze są nieco mocniejsze. Za dobrą monetę wziąłbym fakt, że niespotykany wcześniej szok energetyczny nie załamał nastrojów. Zobaczymy, jak pójdzie z szokiem monetarnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ignacy Morawski