Nastroje się poprawiają

Marek Rogalski
opublikowano: 2010-11-18 11:06

Dzisiaj do Dublina przybywa misja Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, która ma dopracować szczegóły pomocy finansowej dla Irlandii. Tym samym temat obaw o sytuację wokół Zielonej Wyspy schodzi nieco na dalszy plan i nie powinien już tak ważyć na notowaniach EUR.

Dzisiaj większe znaczenie mogą mieć informacje z Hiszpanii (przetarg obligacji) i publikacje danych makro z USA. Te, które były publikowane ostatnio, pokazały słabość amerykańskiej gospodarki, co teoretycznie uzasadnia decyzję FED o wykupie obligacji. Zresztą wczoraj Ben Bernanke podczas zamkniętego spotkania z Kongresmenami bronił ostatniej decyzji o QE2, twierdząc, iż powinna ona pomóc stworzyć nowe miejsca pracy. Zapewnił też, że nie wpłynie to na wyraźny wzrost oczekiwań inflacyjnych (po wczorajszych danych o CPI na rynek powróciły obawy o deflację).

Dzisiaj rano obserwujemy osłabienie dolara względem głównych walut, zyskuje też złoty – tym samym zaczyna wracać stary schemat. Dodatkowo złotego mogą wesprzeć publikowane dzisiaj dane GUS nt. wynagrodzeń i jutrzejsze dotyczące produkcji przemysłowej.

Wprawdzie kontrakty FRA nie sugerują, aby RPP miała podwyższyć stopy procentowe w końcu listopada, ale inwestorzy nie powinni zupełnie odrzucać takiego scenariusza…

Marek Rogalski 
Analityk DM BOŚ (BOSSA FX)

Możesz zainteresować się również: