Kurs EUR/PLN zniżkował w okolice 4,1700 — czyli fixingu z 31 grudnia 2008. Po cenie firmy księgowały transakcje terminowe. To może krótkoterminowo skłonić inwestorów do realizacji zysków. Pierwszym celem korekty będzie 4,22 zł za euro. Kolejny istotny opór to 4,28-4,30. Złoty mocno rośnie od czerwca, gdy za euro trzeba było zapłacić 4,5 zł. W miesiąc euro staniało o 30 groszy. Po takim ruchu należy oczekiwać korekty. Kiedy ona nastąpi? To zależy od światowych giełd. Dopóki na parkietach dominuje optymizm, również wartość złotego powinna rosnąć.
Warto obserwować notowania EUR/USD. Mamy bowiem do czynienia z ciekawą dywergencją międzyrynkową. Główne światowe indeksy pokonały styczniowe szczyty, natomiast kurs EUR/USD nie poszedł ich śladem. Taka słabość euro może być pierwszym sygnałem ostrzegawczym.