Nauka rozmija się z biznesem

opublikowano: 12-07-2016, 22:00

Czas, by uczelnie skończyły z niepraktycznymi wykładami, a firmy dostrzegły w badaczach partnerów.

25 proc. absolwentów twierdzi, że zdobyć dyplom licencjata lub magistra to jedno, a móc wykorzystać zdobytą na wykładach wiedzę w praktyce to coś zupełnie innego. Najbardziej krytyczni wobec systemu edukacji są absolwenci prawa (54 proc.) i nauk społecznych (63 proc.). Na przeciwnym biegunie sytuują się przedstawiciele kierunków medycznych i biologicznych, z których ponad 80 proc. uważa, że studia miały istotne znaczenie w przygotowaniu do wykonywanego zawodu — wynika z raportu Warsaw Enterprise Institute (WEI).

A jak pracodawcy oceniają osoby wchodzące na rynek pracy? Wielu zwraca uwagę, że w szkołach nie zdobyły takich kompetencji, jak analityczne myślenie, zdolność rozwiązywania problemów i samodzielność. Natomiast badania naukowe przedsiębiorcy postrzegają zazwyczaj jako nieinnowacyjne, nieprzydatne i oderwane od rzeczywistości.

Co trzeci wskazuje na brak przełożenia współpracy z naukowcami na ich biznes. Czy to znaczy, że świat biznesu postawił krzyżyk na polskim szkolnictwie wyższym? Absolutnie nie. 87 proc. przedsiębiorców jest zdania, że nauka może stymulować rozwój innowacji w firmach. Jest jeden warunek: zacieśnienie współpracy z firmami i innymi instytucjami pozaakademickimi.

— Uczelnie wyższe powinny być bardziej otwarte na zatrudnianie praktyków i przesunąć punkt ciężkości — z przekazywania wiedzy na trenowanie umiejętności — wskazuje prof. Robert Gwiazdowski, prezes WEI. A rady dla przedsiębiorców? Powinny zrewidować negatywny wizerunek naukowców. Wprawdzie część z nich nie rozumie pytań i celów biznesowych. Nie można jednak wszystkich pracowników akademickich mierzyć jedną miarą — niektórzy w rzeczywistości rynkowej czują się jak ryba w wodzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu