Z pomysłem wprowadzenia górnego limitu premii menedżerów w bankach wystrzelił prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Stwierdził, że nieodpowiedzialne działania bankierów (czytaj: wywołali kryzys finansowy na świecie) muszą być karane, a maklerzy bankowi nie mają prawa do wysokich premii. Zaproponował określenie górnego limitu premii, której 2/3 ma zależeć od wyników finansowych, a 1/3 ma być stała. Zdaniem prezydenta Francji, ta bariera jest konieczna w czasie kryzysu, gdy podatnicy wspierają miliardami euro instytucje finansowe (banki francuskie mają otrzymać od państwa łącznie 360 mld EUR).
- Nie ustanę w wysiłkach, by osiągnąć wspólne europejskie stanowisko w tej sprawie – mówił Sarkozy.
Swój pomysł zamierza forsować pod koniec września na szczycie G20. Wcześniej chce przekonać do niego przywódców europejskich.
Czy ograniczenia mogłyby zostać wprowadzone także w Polsce?
- Bankowcy zarabiają kokosy w porównaniu ze zwykłymi ludźmi, lecz nie sądzę, by do takiego ograniczenia mogło dojść w Polsce – mówi Marek Wikiński, poseł SLD, wiceszef komisji Przyjazne Państwo.
Jakie stanowisko w tej sprawie zajmują rządzące PO i PSL, a jakie opozycyjny PiS? - czytaj w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”.