NB: Konsumpcja napędza wzrost PKB

Radosław Cholewiński
opublikowano: 2010-08-30 11:26

PKB polskiej gospodarki wzrosło w Q2 ’10 o 3,5% r/r, powyżej konsensusu prognoz (3,2%) i nieco lepiej od naszych szacunków (3,3%). Przyspieszenie wzrostu w porównaniu z Q1 (3,0%) wynikało z wyraźnej poprawy popytu krajowego (wzrost o 3,9% r/r wobec 2,2% przed kwartałem).  

Silniejszy popyt krajowy wiązał się zarówno z przyspieszeniem konsumpcji (wzrost o 3,0% r/r wobec 2,2% przed kwartałem), jak i kontynuacją odbudowy zapasów (wpływ na wzrost PKB rzędu 1,9 pkt. proc., podobnie jak w Q1). Wyraźnie poprawiła się też dynamika inwestycji – po ponad 12% spadku w Q1 wywołanym przez silne mrozy i opady śniegu, w Q2 nakłady inwestycyjne spadły tylko o 1,7%, co wiążemy z negatywnym wpływem powodzi (w kolejnych kwartałach zniszczenia popowodziowe powinny stymulować wzrost inwestycji).

Po stronie popytu zagranicznego dostrzegamy wyraźne pogorszenie eksportu netto, który po raz pierwszy od 2008 r. wniósł ujemny wkład do wzrostu PKB (-0,3 pkt. proc.). Jednocześnie odnotowano bardzo wysokie dynamiki obrotów w handlu zagranicznym – dynamika importu (18,2% r/r) przekroczyła jednak dynamikę eksportu (17,0% r/r). Zjawisko to jest typowe dla okresu wchodzenia polskiej gospodarki w fazę późnego ożywienia i spodziewamy się dalszego narastania różnicy w dynamikach eksportu i importu w kolejnych kwartałach.

Dane o PKB w Q2 potwierdzają, że głównym czynnikiem wzrostu polskiej gospodarki staje się w coraz większym stopniu krajowa konsumpcja. Oczekujemy, że w kolejnych kwartałach w miarę wzrostu wykorzystania mocy produkcyjnych będzie również rosło znaczenie inwestycji. Szacujemy, że dynamika PKB w Q3 i Q4 powinna sięgnąć odpowiednio 3,7% i 3,9% r/r. Pozostajemy przy naszej prognozie wzrostu na cały 2010 r. na poziomie 3,5%.

Po publikacji dzisiejszych danych nastąpił 5 pb. wzrost rentowności na krótkim końcu krzywej. Na rynku walutowym nie obserwowaliśmy większych ruchów (nie wykluczamy jednak odroczonej, pozytywnej reakcji na kolejnych sesjach). Z perspektywy RPP dzisiejsze dane mogą stanowić przesłankę, razem z wyższymi odczytami inflacji na jesieni, do podwyżki stóp procentowych na jednym z najbliższych posiedzeń.

Radosław Cholewiński
Główny ekonomista Noble Banku