NBP: 1,27 mld EUR deficytu obrotów bieżących

PAP
opublikowano: 15-01-2010, 15:36

Deficyt w obrotach bieżących w listopadzie 2009 r. wyniósł 1 mld 272 mln euro wobec deficytu 266 mln euro w październiku - poinformował Narodowy Bank Polski w piątkowym komunikacie.

Analitycy spodziewali się, że deficyt w listopadzie wyniesie 1 mld 276,5 mln euro.

Bank centralny wyjaśnił, że na wysokość deficytu wpłynęły ujemne salda: dochodów - w wysokości 1 mld 81 mln euro, transferów bieżących - w wysokości 329 mln euro, obrotów towarowych - 292 mln euro oraz dodatnie saldo usług w wysokości 430 mln euro.

"W porównaniu z listopadem 2008 r. ujemne saldo rachunku bieżącego poprawiło się o 160 mln euro, co było wynikiem przede wszystkim poprawy salda obrotów towarowych. W stosunku do października 2009 r. deficyt na rachunku bieżącym zwiększył się istotnie. Wzrost ten wynikał z zarejestrowanej w listopadzie 2009 r. jednostkowej transakcji, która spowodowała deficyt w zakresie transferów bieżących" - napisano w komunikacie.

Eksport towarów w listopadzie 2009 r. oszacowano na poziomie 9 mld 118 mln euro, a import 9 mld 410 mln euro. W porównaniu z danymi za listopad 2008 r. wartość eksportu była niższa o 11 mln euro, czyli o 0,1 proc., a import zmniejszył się o 1 mld 272 mln euro, co stanowi 11,9 proc.

Ujemne saldo towarów wyniosło 292 mln euro, wobec 1 mld 553 mln euro w listopadzie 2008 r. NBP podał ponadto, że saldo zagranicznych inwestycji bezpośrednich w Polsce, po raz pierwszy od dłuższego czasu, było ujemne i wyniosło 372 mln euro.

"Odpływ kapitału pomniejszający kapitały własne polskich przedsiębiorstw bezpośredniego inwestowania spowodowany był jednostkową transakcją polegającą na wypłaceniu zysków reinwestowanych w poprzednich latach przez polską firmę zagranicznemu inwestorowi bezpośredniemu" - wyjaśnił NBP.

Jak informuje NBP na swoim portalu, saldo obrotów bieżących jest łączną miarą rozliczeń gospodarki z zagranicą, wynikających z bieżących operacji - głównie kupna i sprzedaży towarów i usług. Deficyt obrotów bieżących oznacza, że część towarów lub usług kupiliśmy na kredyt, a zatem stanowi on miarę zapożyczenia się gospodarki za granicą w danym okresie i określa tempo wzrostu długu zagranicznego.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane