NBP: Inflacja na przełomie lat 2005/2006 blisko celu 2,5%

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-03-2005, 10:12

Dane o inflacji za luty nie przyniosą już takiej niespodzianki jak dane styczniowe, a inflacja na przełomie 2005 i 2006 roku znajdzie się blisko celu Rady Polityki Pieniężnej, czyli 2,5 proc. - poinformował w poniedziałek w radiu PiN wiceprezes NBP Jerzy Pruski.

Dane o inflacji za luty nie przyniosą już takiej niespodzianki jak dane styczniowe, a inflacja na przełomie 2005 i 2006 roku znajdzie się blisko celu Rady Polityki Pieniężnej, czyli 2,5 proc. - poinformował w poniedziałek w radiu PiN wiceprezes NBP Jerzy Pruski.

    GUS poda w poniedziałek o 16.00 dane o inflacji w lutym 2005 roku i ewentualnie skoryguje dane styczniowe z uwagi na zmianę wag w koszyku inflacyjnym.

    Według danych przed weryfikacją, inflacja w styczniu spadła nieoczekiwanie do 4 proc. z 4,4 proc. w grudniu 2004 r., a analitycy oczekują utrzymania się inflacji w lutym na poziomie 4 proc.

    Według ostatniej projekcji inflacyjnej NBP, inflacja będzie spadała w kolejnych kwartałach 2005 roku do poziomu celu 2,5 proc. w IV kwartale, a na początku 2006 roku spadnie do nieco ponad 2 proc. W 2007 roku CPI (wskaźnik cen towarów i usług) ustabilizuje się blisko celu.

    Jednak po ostatnim posiedzeniu RPP uznała, że spadek inflacji może być jeszcze szybszy, co było przesłanką do zmiany nastawienia w polityce pieniężnej na łagodne.

    Zdaniem wiceprezesa Pruskiego, przyjęcie przez Polskę euro w 2010 roku zależy od przeprowadzenia reformy finansów publicznych.

    "Takie możliwości stoją przed polską gospodarką. Będzie to zależało od decyzji polityków, od zgody na przeprowadzenie reformy finansów publicznych. Jeżeli taka reforma się powiedzie, jeżeli zostanie przeprowadzona szybko, oczywiście gwałtownie rosną szanse szybkiego przystąpienia Polski do strefy euro" - powiedział Pruski w radiu PiN.

    Dodał, że w przypadku niezaliczenia OFE do finansów publicznych, co zwiększyłoby deficyt budżetu, aby myśleć o przyjęciu euro w bieżącej dekadzie konieczne byłyby w ciągu 18 miesięcy dodatkowe działania obniżające deficyt budżetu.

    Polska zabiega o przyjęcie przez UE takiej wykładni, aby uznać wypłaty budżetowe do OFE jako transfer wewnątrz sektora, co nie powodowałoby zwiększenia deficytu budżetowego.  Dzięki niej Polska szybciej będzie mogła spełnić kryterium fiskalne przystąpienia do strefy euro (deficyt budżetowy poniżej 3 proc. PKB). Zgodnie z planem rządowym ma się tak stać do końca 2007 roku, co umożliwiłoby Polsce przyjęcie euro w 2009 roku.

    Polska otrzymała zgodę na traktowanie funduszy jako elementu sektora finansów publicznych, co pozwala klasyfikować transfery do OFE nie jako wydatek, ale przepływ wewnątrz sektora. Derogacja ta jest ważna do 2007 roku, później zaś szacunki deficytu będą musiały być powiększone o wartość dotacji do OFE, tj. około 1,5-1,9 proc. PKB.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane