W drugiej połowie roku inflacja będzie stopniowo rosła, a na jego koniec sięgnie 2,5-3 proc., poinformował w najnowszym raporcie NBP.
Analitycy NBP nie spodziewają się wyraźnego wzrostu inflacji w związku z oczekiwanym ożywieniem popytu w trzecim kwartale i idącym za nim wzrostem tempa rozwoju gospodarczego. Uważają również, że na wzrost cen nie wpłynie 5 proc. deficyt sektora finansów publicznych, pod warunkiem jednak, że utrzyma się na tym poziomie jedynie w krótkim czasie.
Z raportu NBP wynika, że bank centralny spodziewa się 1-1,2 proc. wzrostu PKB na koniec tego roku. Jego analitycy uważają także, że nie ma niebezpieczeństwa wzrostu deficytu budżetowego powyżej zakładanych 40 mld zł.
NBP podkreśla, że niewiadoma jaką jest zachowanie banków komercyjnych zwiększa niepewność prognoz dotyczących wysokości inflacji. Takim czynnikiem jest również wpływ podatku od dochodów kapitałowych na ilość pieniędzy, która będzie wycofana z banków w celach konsumpcyjnych.
MD, PAP