W trwającym kwartale w gospodarce będzie się utrzymywać niska dynamika wzrostu i słaba koniunktura, a wzrost gospodarczy będzie nadal podtrzymywany przez eksport - wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego.
- W świetle badań zarówno NBP, jak i innych ośrodków, w polskiej gospodarce utrzymywać się będą tendencje stagnacyjne (słaba dynamika wzrostu), nawet z pewnymi zagrożeniami pogorszenia sytuacji – wynika z badań banku centralnego.
Badanie wykazało, że pogorszyły się prognozy popytu na III kwartał tego roku. Wskaźnik popytu ogółem spadł do 12,3 pkt z 15,4 pkt. Wzrosły za to wskaźniki prognoz produkcji i eksportu.
- W II kwartale 2002 roku nastąpił też spadek nieopłacalnego eksportu. Na podstawie powyższych informacji można więc przypuszczać, że działalność eksportowa będzie w pewnym stopniu kompensowała tendencje recesyjne w innych sektorach gospodarki - napisano w informacji.
Można spodziewać się też pewnego wzrostu produkcji, przede wszystkim w sektorze prywatnym. NBP ocenia, że tempo wzrostu produkcji powinno być nieznacznie większe niż w poprzednim kwartale, a także wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Firmy spodziewają się spadku aktywności inwestycyjnej w III kwartale. Nowe inwestycje planuje 19,8 proc. badanych przedsiębiorstw. Inwestycje będą finansowane głównie ze środków własnych.
W badaniach przeważają zapowiedzi dalszych zwolnień pracowników nad zwiększaniem zatrudnienia. Redukcje zatrudnienia zapowiada 26,7 proc. firm. Analitycy NBP sądzą jednak, że firmy zakończyły już restrukturyzację zatrudnienia, ponieważ pytane o przyczyny redukcji rzadko wymieniają redukcję zbędnych etatów.
ONO, PAP