Negocjacje z UE są już na półmetku

Mira Wszelaka
opublikowano: 2001-06-01 00:00

Negocjacje z UE są już na półmetku

Dziś polskim negocjatorom uda się zamknąć szesnasty rozdział negocjacyjny, dotyczący polityki społecznej i zatrudnienia. Rozmowy są już na półmetku.

Dziś w Brukseli Polska tymczasowo zamknie kolejny rozdział w negocjacjach z Unią Europejską: polityka społeczna i zatrudnienie. Do tej pory kością niezgody między Warszawą a Brukselą była kwestia wymiany w większości polskich przedsiębiorstw maszyn, które nie spełniają standardów unijnych. Strony jednak osiągnęły kompromis. Polska wycofała się z dwóch okresów przejściowych, dotyczących minimalnych wymagań w zakresie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników oraz ich ochrony przed ryzykiem związanym z działaniem czynników biologicznych.

— W obu przypadkach koszty, jakie musiałyby ponieść przedsiębiorstwa, okazały się niewielkie — twierdzi Irena Boruta, podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

Polsce udało się jednak przekonać Brukselę co do zasadności trzeciego okresu przejściowego. Zgodnie z przyjętym przez obie strony stanowiskiem, wszystkie urządzenia zainstalowane w polskich przedsiębiorstwach od 1 stycznia 2003 r. będą musiały spełniać unijne wymogi. Jednak te, które zostały uruchomione przed tym terminem, zostaną objęte trzyletnim okresem przejściowym — do 31 grudnia 2005 r. Irena Boruta podkreśla, że przyznanie trzech lat na dostosowanie było możliwe dzięki dokładnym ekspertyzom, określającym koszty wymiany wielu urządzeń. Według wyliczeń, wydatki z tego tytułu mogłyby kosztować krajowy biznes ponad 830 mln zł.

Zamykając szesnasty rozdział Polska pokonała magiczny półmetek coraz trudniejszych rozmów z Brukselą.

— Podczas dzisiejszej sesji negocjacyjnej mieliśmy plany zakończenia rozmów o ochronie środowiska. Tak się jednak nie stanie, gdyż strona unijna potrzebuje więcej czasu na rozpatrzenie naszego stanowiska — mówi Jan Kułakowski, główny negocjator ds. członkostwa RP w UE.

Do końca rozpoczynającego się za miesiąc przewodnictwa Belgii Polska powinna zakończyć rozmowy w kolejnych czterech rozdziałach.

— Nieco przeceniliśmy kończące się przewodnictwo Szwecji. Jednak w negocjacjach poprzeczkę zawsze stawia się wyżej — wyjaśnia Jan Kułakowski.