Główni negocjatorzy handlowi ze strony USA i Unii Europejskiej spotkają się w czwartek, by przedyskutować problemy związane z konkurencją między Boeingiem a Airbusem i doprowadzić do wyeliminowania subwencji dla obu największych na świecie producentów lotniczych.
W spotkaniu, które odbędzie się w Waszyngtonie, wezmą udział urzędujący pełnomocnik rządu Stanów Zjednoczonych do spraw handlu Peter Allegier oraz główny negocjator UE Peter Carl.
Spotkanie odbędzie się w połowie 90-dniowego terminu, jaki obie zwaśnione strony wyznaczyły sobie dla znalezienia kompromisu. "Z perspektywy Stanów Zjednoczonych, pracujemy nad tym, by znaleźć rozwiązanie tego sporu" - powiedział w środę wieczorem Richard Mills, rzecznik urzędu pełnomocnika USA do spraw handlu. "Postanowiliśmy wspólnie wyznaczyć sobie okres czasu i ciężko pracujemy w tych wyznaczonych ramach, by ocenić, czy zdołamy dojść do porozumienia".
Prezydent USA George W.Bush odbywa obecnie podróż po Europie w celu poprawy stosunków z krajami europejskimi, popsutych po decyzji USA z początku 2003 roku w sprawie inwazji na Irak.
USA i Unia Europejska postanowiły w styczniu jednocześnie wstrzymać wszczęte na ich wniosek w ramach Światowej Organizacji Handlu (WTO) postępowania w sprawie niezgodnych z zasadami WTO subwencji dla obu wielkich firm lotniczych Boeing i Airbus.
Decyzja o zawieszeniu obu skarg ma zapobiec pogorszeniu wzajemnych stosunków i dopomóc w znalezieniu do 11 kwietnia kompromisowego rozwiązania, eliminującego wszelkie udzielane im rządowe subwencje.
Strona amerykańska oblicza, że rządy krajów europejskich zapewniły Airbusowi od 1967 roku subwencje w łącznej wysokości 15 mld dolarów. Europejskie konsorcjum lotnicze Airbus wyprzedziło w ubiegłym roku Boeinga i zajęło pierwsze miejsce na liście światowych producentów samolotow cywilnych.