Z miejsca wpłynęło to na wzrost cen surowców i spadek notowań dolara i amerykańskich papierów skarbowych. W kalendarzu w poniedziałek zabrakło istotnych danych makro z amerykańskiej gospodarki.
W ostatniej godzinie zrobiło się jednak nerwowo. Wszystko przez informację, że agencja Moody’s rozważy obniżenie ratingu kredytowego USA jeśli wejdą w życie nowe przepisy podatkowe i świadczenia dla bezrobotnych. Spowodowało to oddanie części zysków przez wskaźniki.
Na finiszu sesji indeks Dow Jones IA zyskiwał "jedynie" 0,18 proc. Wskaźnik S&P 500 rósł zaledwie o 0,01 proc. zaś technologiczny Nasdaq niestety zakończył dzień stratą rzędu.
Dużym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się walory spółek wydobywczych i energetycznych. Mocno rósł m.in. kurs akcji Freeport-McMoRan Copper & Gold, wznosząc się na najwyższy poziom od 2008 r.
W segmencie technologicznym dobrze radziły sobie papiery Apple. Aprecjację notowań w dużej mierze producent popularnych iPodów, iPhone’ów i iPadów zawdzięcza optymistycznej rekomendacji Goldman Sachs Group. Analitycy banku stwierdzili, że cena akcji może wzrosnąć o nawet 34 proc. dochodząc do 430 USD za akcję.
Ponad 20 proc. zwyżkował kurs akcji Dionex Corp., producenta sprzętu badawczego. Tak znaczący wzrost wyceny to zasługa informacji o zgodzie Thermo Fisher Scientific na przejęcie spółki, co kosztować ma 2,1 mld USD.
Powody do zadowolenia mieli też akcjonariusze JDS Uniphase. Specjaliści z Piper Jaffray podnieśli z „neutralnie” do „przeważaj” rekomendację dla akcji spółki z sektora internetowego.
Poniedziałkowa sesja nie była z kolei udana dla udziałowców American
Superconductor. Według opiniotwórczego magazynu Barron’s akcje producenta części
do turbin wiatrowych mogą być przewartościowane. Kurs zniżkował chwilami o ponad
7 proc.