Nerwowe koniec tygodnia na Wall Street

opublikowano: 14-11-2014, 22:08

Piątkowa sesja na amerykańskich giełdach nie należała do spokojnych, choć obfitowała w nowe rekordy. Do zakupu akcji zachęcały inwestorów przede wszystkim dane o sprzedaży detalicznej, która wzrosła mocniej od prognoz analityków. Największą przeciwwagą dla optymistycznie nastawionych graczy stanowiły obawy, wyrażane przez część inwestorów i analityków, że ostatni rajd na parkietach jest „przesadzony”.

Od sześciomiesięcznego dołka z października indeks S&P500 zyskał niemal 6 proc.
Sprzedaż detaliczna w październiku wzrosła o 0,3 proc. po tym jak miesiąc wcześniej spadła w takiej samej skali. Tymczasem ekonomiści oczekiwali dynamiki wzrostu rzędu 0,2 proc. W składającym się z 13 głównych kategorii wskaźniki wzrost odnotowano w przypadku 11.

Bloomberg

Dobre nastroje panujące wśród konsumentów „potwierdził” odczyt indeksu zaufania opracowywany przez agencję Reuters wspólnie z Uniwersytetem Michigan. Wstępne wyliczenie na listopad wyniosło 89,4 wobec 86,9 miesiąc wcześniej.

Wzięciem cieszyły się akcje Harley-Davidson, producenta kultowych motocykli. Wzrost notowań był wywołany podwyższeniem rekomendacji z „neutralnie” do „kupuj” przez analityków banku Goldman Sachs. Rosła też wycena papierów Applied Materials.

Największemu producentowi urządzeń do wytwarzania półprzewodników pomogła dosyć optymistyczna prognoza odnośnie I kw. fiskalnego.
Gracze pozbywali się z kolei udziałów Nike. Globalny lider segmentu sprzętu i odzieży sportowej dostał obniżoną ocenę atrakcyjności swoich walorów od brokera Sterne Age.

Na finiszu sesji indeks DJ IA spadał o 0,10 proc. Z kolei wskaźnik S&P500 rósł o 0,02 proc. a Nasdaq o 0,18 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane