Netia zażądała zwrotu 325 mln zł

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2001-05-18 00:00

Netia zażądała zwrotu 325 mln zł

Spółki zależne Netii Holdings zwróciły się do prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji o ustalenie warunków prowadzenia działalności telekomunikacyjnej oraz o zwrot opłat koncesyjnych wysokości 92,1 mln EUR (blisko 325 mln zł). Powodem tej decyzji jest wygaśnięcie koncesji. Spółki chcą też potwierdzenia warunków korzystania z publicznych sieci telefonicznych. Wraz z wejściem w życie prawa telekomunikacyjnego wygasły przepisy z 23 listopada 1990 roku.

— Koncesje wygasły 1 stycznia 2001 r. Skrócenie okresu ochrony z 15 do najwyżej 3 lat, a w przypadku Netia Telekom Mazowsze — do 6 miesięcy pozbawiło koncesje wartości ekonomicznej — podano w komunikacie.

— Należy nam się zwrot tych pieniędzy. Sądzę, że podobnie postąpią inni operatorzy lokalni. Poza tym TP SA nie płaci za możliwość świadczenia usług — mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii.

NT Mazowsze domaga się zwrotu 57,9 mln EUR, a NT Telmedia i NT Silesia zwrotu łącznie 34,2 mln EUR.

Wcześniej Netia domagała się też od resortu łączności zwrotu części kosztów poniesionych na zakup licencji na świadczenie usług międzystrefowych. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Nieoficjalnie wiadomo natomiast, że dziś w URT ma nastąpić podpisanie umów międzyoperatorskich między TP SA a Netią oraz TP SA a NOM. Brak tych umów uniemożliwiał konkurentom TP SA uruchomienie usług long-distance.