E-commerce’owa spółka ma nową strategię. Cel ma ambitny — w działalności turystycznej, która jest jej podstawowym biznesem, zamierza być liderem w naszym regionie Europy. Pierwszy krok za granicę już zrobiła — przejęła w tym roku udziały w rumuńskiej spółce, zajmującej się rezerwacjami hotelowymi.
Na zakupy w Europie
Działalność związana z turystyką
przynosi Netmediom obecnie około 90 proc. przychodów i okołó 60 proc. zysku
netto. Po pierwszym kroku w Rumunii grupa ma zrobić kolejne.
— Rumunia to kraj o ogromnych możliwościach biznesowych i rynku o niskim stopniu nasycenia. Potrzebujemy jednak jeszcze trochę czasu, by w pełni rozwinąć tam biznes. Jednak w ciągu kilku miesięcy będziemy gotowi na kolejne ruchy związane z akwizycjami —mówi prezes Andrzej Wierzba.
Akwizycje będą dotyczyły nie tylko zagranicy.
— Na polskim rynku chcemy rozwijać się organicznie, jednak nie wykluczamy także przejęć. Szukamy spółek, które mogą znacznie wzmocnić nasze obecne biznesy lub są liderami w swoich niszach — informuje prezes.
Marsz na parkiet
Poza spółkami z podstawowego biznesu,
Netmedia mają także kilka spółek portfelowych. Jedną z nich są Inwestycje
Alternatywne Profit (IAP). Według własnych szacunków, spółka jest liderem w
sprzedaży złota inwestycyjnego. Netmedia mają w niej blisko 30 proc. Firma miała
w tym roku zadebiutować na GPW, jednak te plany zmieniły się.
— Zarząd IAP zadecydował, że firma najpierw wejdzie na NewConnect — prawdopodobnie już w pierwszym kwartale 2011 roku — a potem przejdzie na parkiet podstawowy warszawskiej giełdy — wyjaśnia Andrzej Wierzba.
Netmedia nie zamierzają w trakcie oferty zmniejszać swojego zaangażowania w IAP.
Na giełdę może wejść w przyszłości także inna spółka portfelowa Netmediów (41,3 proc. akcji) — Finder.
— Zarząd Findera rozważa przeprowadzenie oferty publicznej, ale ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta — mówi Andrzej Wierzba.
Dodaje, że spółka bardzo szybko się rozwija i jest rentowna. Jej przychody nie są konsolidowane przez Netmedia, ale jej wyniki mają pozytywny wpływ na zysk grupy. Przynosi też niezłą dywidendę.
Kolejną spółką portfelową jest NSoft. Powstał z wydzielenia z Netmediów działalności związanej z oprogramowaniem dla agencji nieruchomości i połączenia jej ze spółką Poldata.
— W Polsce rynek oprogramowania dla nieruchomości jest rozdrobniony. Oceniamy, że NSoft z 20-procentowym udziałem jest liderem. Chcemy więc aktywnie konsolidować ten rynek — mówi Andrzej Wierzba.
Dodaje, że NSoft w przyszłości również może zadebiutować na NewConnect.
Netmedia podtrzymują tegoroczną prognozę. Przychody mają wynieść 135 mln zł (133,4 mln zł rok wcześniej), a zysk netto 8 mln zł (7,84 mln zł przed rokiem).
— Opublikowana przez nas prognoza jest konserwatywna. Wierzymy, że podobnie jak w poprzednich latach zostanie przekroczona — mówi Michał Pszczoła, wiceprezes spółki.
Dodaje, że mijający rok był trudny dla branży turystycznej. Wpływały na to m.in. erupcje wulkanu na Islandii i katastrofa smoleńska. Wiele spó- łek nie poradziło sobie na rynku. Hotele obniżały ceny, przez co prowizja uzyskiwana przez Netmedia była niższa. W dodatku spółka w tym roku zmieniła system rozliczania się z hotelami, co niekorzystnie wpłynęło na wysokość uzyskiwanych przychodów, ale poprawia rentowność.
W zasięgu ręki
Spółka ma jeszcze jedną informację dla
inwestorów. Jest blisko ugody z firmą Polish Travel Quo Vadis, z którą od kilku
lat się procesuje (chodzi o prawa do oprogramowania).
— Mamy nadzieję, że sprawa już wkrótce zakończy się zawarciem porozumienia —
mówi Andrzej Wierzba.